Tuż za rogiem...

Share this Post Share to Facebook Share to Twitter Email This Pin This
Dziś jeden z tych dni, kiedy najlepiej schowałabym się w pokoju przed TV i cały dzień nikomu nie pokazywała ,,, czyt. choroba dnia wczorajszego ;/
Wczoraj super wypad z dziewczynami , objazd wszystkich pubów i po drinku wszędzie, same wiecie jak to się kończy ... ;/


No ale dziś było tak piękny dzień, że nie mogłam siedzieć w domu !

Nie chciałam się wybrać nigdzie daleko.

Wskoczyliśmy na rowery i pojechaliśmy kawałek naszą ulicą w stronę lasu :p

Moja okolica jest cudowna, czułam się jak na wsi, lasy, pola, zwierzęta, grzyby ;)
Sami zobaczcie :


















Na sam koniec okazało się, że nie mam powietrza w tylnym kole haha i powrót na pieszo :P

rower mnie prowadził ^^

A Wam jak minął weekend ?? 

Całuję , Amethyst :*





3 komentarze:

  1. fajny udany dzien u mnie tez tak bylo cudownie...

    OdpowiedzUsuń
  2. hehe wariat maly:)) piekna bluzka!! piowiem CI, ze zlosliwosc rzeczy martwych czasami mnie przeraza;P

    OdpowiedzUsuń
  3. Faktycznie okolica cudowna! Fajny masz t-shirt ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :* Zapraszam do obserwacji oraz polubienia mnie w Social Media :)