Kocham ten stan...

Share this Post Share to Facebook Share to Twitter Email This Pin This
Środa wieczór...

Spędzam ją tak:


Książka, sałatka owocowa i blog!

Kiedy dziś będąc w Biedronce zobaczyłam, że w "Biedronkowej Bibliotece" jest ksiażka "Biała Masajka" to bez chwili zastanowienia książka wylądowała w moim koszyku!

Od maja zeszłego roku ten tytuł "chodził za mną" , a zaczęło się od lotu powrotnego z Chin do Polski.Siedział obok mnie starszy Pan, który czytał tę książkę z takim zainteresowaniem, że nie mógł przestać czytać, skończył dopiero wtedy, kiedy przeczytał ostatnie zdanie w książce. Wtedy jakby się obudził i tak zaczęła się nasza rozmowa. Opowiedział mi o książce, potem zaczął opowiadać o Kenii, którą odwiedził. Tą rozmową bardzo mnie zachęcił do przeczytania tej książki. 

Tak więc, jak tylko skończę pisać ten post to zabieram się do czytania...


"Biała masajka"


Die Weisse Massai

"Gdy tylko przyjechała do Kenii, poczuła się jak w domu, choć nigdy przedtem nie była w Afryce. Zaledwie poznała Lketingę - wiedziała, że ten fascynująco piękny wojownik z plemienia Masajów jest mężczyzną jej życia. Corinne, młoda Szwajcarka - oszołomiona intensywnością swojego uczucia - wyrusza za ukochanym do maleńkiej wioski w kenijskim buszu. Poślubia Afrykańczyka, zamieszkuje z jego rodziną w szałasie i podporządkowuje się regułom plemiennym Masajów. Ukoronowaniem jej szczęścia wydają się narodziny córki Napirai, ale już wkrótce szalona zazdrość męża zamienia życie Corinne w piekło. Groźba wydania kilkuletniej córeczki za mąż skłania ją wreszcie do ucieczki."

Wasza Amethyst :*


P.S. Zapraszam wszystkich, którzy się jeszcze nie zgłosili do mojego rozdania z okazji ponad 2000 odwiedzin.

8 komentarzy:

  1. uwielbiam owocowe sałatki :)
    jaki jest Twój ulubiony przepis na taką sałatkę :)?
    ja do owoców dodaję jogurt naturalny, trochę otrębów pszennych i siemię lniane :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przeczytałam tą książkę w tamtym roku jak jeszcze pracowałam w solarium :) była rewelacyjna! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Sałatka wygląda pysznie. A "Białej masajki" nie lubię.

    OdpowiedzUsuń
  4. Przeczytanie tej książki poleciłam wszystkim moim znajomym - jest rewelacyjna :)
    Pozdrawiam,
    N.

    OdpowiedzUsuń
  5. ja tam lubię puste książki xd

    OdpowiedzUsuń
  6. zostałaś otagowana na moim blogu :)

    http://mintelegance.blogspot.com/2011/10/tag-tell-me-about-yourself-award.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow! I love to read and the salad looks delish!!! Your view count just keeps going up and up. Congrats! xoxo

    OdpowiedzUsuń
  8. Widzę, że nie tylko mnie wciągnęła historia Białej Masajki :) czytałaś pozostałe części?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :* Zapraszam do obserwacji oraz polubienia mnie w Social Media :)