Październikowy GlossyBox

Share this Post Share to Facebook Share to Twitter Email This Pin This
Po raz pierwszy sama odebrałam swoje pudełeczko, każde poprzednie czekało na mnie już po powrocie z pracy. 

Tym razem nie miałam pojęcia co w nim znajdę, nie oglądałam zdjęć w internecie i teraz wiem jak fantastyczne jest to uczucie, kiedy otwieram pudełeczko!

Standardowo pudełeczko, w środku liścik i kosmetyki, choć list ma inną formę, jest większy i wygląda jak zaproszenie.


 

W pudełeczku znalazłam 6 kosmetyków, z czego 2 pełnowymiarowe.





Biosiarczkowy żel oczyszczający, Balneokosmetyki Malinowy Zdrój 28 zł / 200 ml - Pełny produkt
Maska do włosów Karite, Rene Furterer 30 ml ( 153 zł / 200ml - Pełny produkt)


Balsam z masłem Shea, ORGANIQUE 100 ml ( 39,90 / 150 ml - Pełny produkt)
Stymulujący peeling do ciała Hope Spa, PAT&RUB 60 ml ( 99 zł / 450 ml - Pełny produkt)


Wodoodporna kredka do oczu, Fresh Minerals 50 zł  - Pełny Prdukt
Mydełko Argan& Goats, The Secret Soap Store , bardzo maleńka próbka 
(35 zł / 130g -Pełny produkt)
 
Jestem zadowolona z pudełeczka,choć zamiast kredki i maleńkiego mydełka wolałabym coś innego.

A co Wy znaleźliście w swoich pudełeczkach, czy macie identyczne kosmetyki ?

Buziaki, Amethyst ;*

12 komentarzy:

  1. Ja pierniczę - im pomysłów brak czy cuś?
    Strasznie powtarzalne to pudełeczka ... Ja nie kupuję i z każdym przekonuję się, że dobrze robię.

    Produkty same w sobie ok, ale kurde ile można ciągle dostawać mydła, żele, balsamy, peelingi i maski do włosów?????

    OdpowiedzUsuń
  2. No zawartość imponująca. Mnie bardzo ciekawi ten żel biosiarczkowy z Balneokosmetyki, będę niecierpliwie czekać na recenzję:D

    OdpowiedzUsuń
  3. interesujący box, życzę udanych testów :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Zgadzam się z Jamapi - jak zobaczyłam kolejny peeling, mydło i balsam to mi się odechciało...

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja czekam na swoje pierwsze pudełeczko. Kurier dzwonił, miał być po 12... ech... Z ciekawością zajrzałam do Ciebie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hmm...chyba się cieszę, że anulowałam subskrybcję. Interesuje mnie tylko ten żel ale on ma taką cenę, że można w ciemno spróbować. Poza tym znowu peeling, znowu balsam, znowu coś do włosów, znowu mydło... Szkoda, ze boxy są takie powtarzalne. A jest tyle niesamowitych kosmetyków wartych testowania!

    OdpowiedzUsuń
  7. Zamiast "Balneokosmetyki" przeczytałam Banalnekosmetyki ;p i sobie pomyślałam co za trafiona nazwa w stosunku do zawartości pudełka. Raz tylko się skusiłam na tego osławionego GB i żałowałam, że wydałam pieniądze. Z każdym pudełkiem przekonuję się że nie jest warto. Nie chce żeby ktoś pomyślał że jestem jakimś hejtem, ja po prostu opisuję to co myśle, a cieszę się jeśli komuś to się podoba i nie mam nic przeciwko takiej zabawie :)
    Pozdrawiam zwolenniczki i przeciwniczki ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. tą miniaturkę mydełka dostałam od The Secret Soap Store juz dawno temu... fajne byly małe L'Occitane - bo przynajmniej wysoka półka, a TSSS jest spoko ale to średniak drogeryjny.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie próbowałam żadnego z tych kosmetyków..

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakoś mnie zawartość nie zachwyca - co miesiąc jest ten sam schemat - żel, mydło, maska itd.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawa jestem czy ta wodoodporna kredka do oczu się dobrze sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :* Zapraszam do obserwacji oraz polubienia mnie w Social Media :)