Golden Rose, Jolly Jewels nr 110

Share this Post Share to Facebook Share to Twitter Email This Pin This
"Makowe pole" to określenie wyczytałam na jednym z blogów, ale niestety wyleciało mi z głowy na którym...

Lakier oraz książka Bobbi Brown Perfekcyjny makijaż to mój Mikołajkowy prezent, który sama sobie zrobiłam.


Lakier bardzo mi się spodobał i musiałam go mieć! Stanowczo to jeden w ładniejszych w całej kolekcji Jolly Jewels.

5 innych lakierów prezentowałam już wcześniej:





Lakier łączy w sobie mleczną bazę oraz makowe drobinki, mnóstwo drobinek. Ja przed nałożeniem tego lakieru pomalowałam paznokcie innym lakierem, aby te drobinki były bardziej widoczne. Nałożyłam 2 delikatne warstwy lakieru 110, a lakier wysechł i tak bardzo szybko. Na sam koniec przemalowałam pazurki lakierem bezbarwnym, aby wyrównać i wygładzić płytkę paznokcia.

Mimo, że te lakiery bardzo mi się spodobały i długo na takie właśnie czekałam, to niestety ich zmywanie jest bardzo ciężkie :( Przy zmywaniu nawet moją metodą z folią aluminiową trwa to bardzo długo. Makowe drobinki, które tracą kolor i stają się srebrne są wszędzie.Grrr...


Ale od czasu do czasu, można się trochę pomęczyć. 

Buziaki, Amethyst :*

25 komentarzy:

  1. ma to cudenko,jest piekny,ale rzeczywiscie zmywanie to katorga ;]

    OdpowiedzUsuń
  2. piękny lakier ale zmywanie faktycznie masakra :/


    Zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przeczytalaś to określenie u B. http://b-for-beautiful-nails.blogspot.com/ :)
    A jedyny sposób na te lakiery to niestety baza peel off, ale dla mnie oznacza to, że na drugi dzień jest zabawa od nowa z malowaniem. Ale i tak pięknie wygląda ten kolor na paznokciach

    OdpowiedzUsuń
  4. @Agni

    Dzięki :* Moja skleroza mnie dobija ostatnio ;/

    OdpowiedzUsuń
  5. Jaki piegusek :) szkoda, że zmywanie do najłatwiejszych już nie należy ...

    OdpowiedzUsuń
  6. Też dostawałam szału jak miałam go zmyć, ale efekt jaki daje nam to wynagradza :)

    OdpowiedzUsuń
  7. mi te lakiery tylko w buteleczkach się podobają
    reszta mnie zawiodła... na paznokciach już nie powalają
    a jak jeszcze tak się źle zmywają.. eh

    OdpowiedzUsuń
  8. zamówiłam go sobie w piątek i nie mogę się doczekać, aż przyjdzie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Z tymi lakierami to dziwna historia. Raz mi się podobają, innym razem nie;)

    OdpowiedzUsuń
  10. piękny, efekt genialny, co tam chwilę dłużej ie pomęczysz, ale za to jakie paznokcie ładne

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo ładny ten lakier, ja nie mam jeszcze żadnego z tej kolekcji, ale to się może zmieni ;D

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam 4 lakiery JJ i ten mam również i to fakt że to jeden z ładniejszych lakierów JJ.Dokładnie tak samo się męczę przy zmywaniu ich:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wygląda ładnie :) A zmywanie...no cóż :D Trzeba to przeżyć jakoś ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Chyba podzielę Twoją opinię, że to najładniejszy lakier tej kolekcji :) Tylko to zmywanie...

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudnie wygląda ;] Szkoda,że ze zmywaniem jest aż taki problem. :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Pięęękny nawet zmywanie można przeboleć dla takiego efektu.

    OdpowiedzUsuń
  17. Super lakier ale jestem ciekawa tej ksiązki :)

    OdpowiedzUsuń
  18. nie mogę się doczekać kiedy w końcu ten kolorek dotrze do mnie pocztą ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. zmywanie go było koszmarem... wyobraź sobie, że ja wówczas nie miałam w domu ani folii aluminiowej ani zaufanego zmywacza... piekło ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Niestety zazwyczaj takie drobinki zmywają się wyjątkowo niewygodnie :( ale za to efekt jest wspaniały moim zdaniem! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. świetny!!! a ja jeszcze nie mam żądnego z tej kolekcji... muszę to nadrobić :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Od czasu do czasu dla super efektu można się pomęczyć...:)


    U mnie można wygrać...:)


    Zapraszam do mnie na rozdanie...:)
    Będzie aż 4 zwycięzców...!!!
    http://otulona-zapachem.blogspot.com/2012/12/moje-pierwsze-rozdanie-i-nagrody.html?showComment=1355151105383#c9119174444175926115

    OdpowiedzUsuń
  23. fajnie wygląda, też skusiłam się na dwa lakiery z tej serii.;)
    Też miałam problem z ich zmywaniem, dlatego używam pod nie bazę, która pozwala na "odklejenie" lakieru od płytki paznokcia. Super rozwiązanie.

    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :* Zapraszam do obserwacji oraz polubienia mnie w Social Media :)