Nawilżający Olejek Kąpielowy, Green Pharmacy - recenzja

Share this Post Share to Facebook Share to Twitter Email This Pin This
Przez ostatni miesiąc wiele dobrego czytałam na temat kosmetyków marki Green Pharmacy. Musiałam sama na własnej skórze to sprawdzić i przetestować co nieco! Kupiłam masło do ciała, delikatne mydło do higieny intymnej i nawilżający olejek kąpielowy. 

Zaczęłam od testowania nawilżającego olejku kąpielowego o zapachu drzewa herbacianego.


Od producenta:

Olejek do kąpieli Drzewo Herbaciane: antyseptyczny. Olejek można stosować jako płyn do kąpieli lub żel pod prysznic. Delikatnie oczyszcza skórę, zapewnia relaks zarówno dla ciała jak i zmysłów. Nie wymaga użycia dodatkowego balsamu do ciała. Delikatny olejek do kąpieli o podkreślonym działaniu antyseptycznym jest szczególnie zalecany dla osób korzystających z siłowni , sauny, basenu. Olejek z drzewa herbacianego posiada silne właściwości antybakteryjne i antygrzybicze, jest naturalnym remedium na stany zapalne i infekcje skóry. Sprzyja gojeniu ran, regeneruje skórę po oparzeniach słonecznych. Stosowanie olejku z drzewa herbacianego wzmacnia siły odpornościowe organizmu, pomaga odzyskać energię po długotrwałym wysiłku. Kąpiel z zastosowaniem tego olejku zmniejsza podatność organizmu na przeziębienia i infekcje.



Moja opinia:

Opakowanie olejku przypomina mi naturalne kosmetyki o tradycyjnej recepturze, jakie stosowały nasze babcie i prababcie. Dodatkowo jest bardzo poręczne, ma pojemność 250 ml. Butelka jest plastikowa, nie odkształca się i posiada solidne zamknięcie.

Konsystencja jest żelowa, pół wodnista, tak jak to przy wszelkiego rodzaju olejkach. Niewielka już ilość daje sporo piany. Można stosować go dolewając do wody w wannie, lub stosować jako żel pod prysznic.

Zapach jest intensywny, od razu czuję się jakbym była gdzieś w lesie, na łonie natury. Bardzo mi się to spodobało. Po kąpieli jestem zrelaksowana.


Delikatnie nawilża skórę, dzięki temu nie muszę używać dodatkowo codziennie balsamu do ciała.

Olejek dostępny jest również w innych wersjach zapachowych:

- Bergamotka i Limonka
- Cedr i Cyprys
- Goździkowiec i Cytryna
- Mandarynka i Cynamon
- Róża i Neroli
- Ylang-ylang i Pomarańcza

Mandarynka i cynamon, który będzie idealnym olejkiem na święta. Muszę koniecznie go szybko nabyć i przetestować. Żałuję tylko, że nie mam wanny, bo choć ten produkt jest połączeniem żelu pod prysznic oraz płynu do kąpieli to jednak uważam, że w wannie sprawdziłby się jeszcze lepiej niż pod prysznicem. 




Cena ok 9 zł / 250 ml

Buziaki, Amethyst ;*

14 komentarzy:

  1. Ja mam cedr i cyprys i uwielbiam ...

    OdpowiedzUsuń
  2. Też mnie najbardziej ta mandarynka z cynamonem zaciekawiła :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja mam kilka wersji zapachowych, goździkowiec i cytryna też fajne na zimowe miesiące :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też mam i najbardziej podoba mi się ten olejowy efekt podczas mycia, tyle że już po całkiem znika i mnie wcale nie nawilża :(

    OdpowiedzUsuń
  5. @Nimva
    Może masz bardzo suchą skórę i potrzebujesz czegoś bardzo mocno nawilżającego.
    Bo u mnie sprawdza się świetnie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Też ostatnio zetknęłam się z firmą GF. Na razie sprawiłam sobie mydło z szałwią do higieny intymnej. Olejkom będę się baczniej przyglądać next time;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oczywiście miało być GP;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Widziałam je ostatnio w Rossmannie. I w sumie teraz to już nie wiem, czy przejdę koło nich obojętnie. Kurcze chętnie bym sobie taką kąpiel sprawiła, mimo, że fanką wanny nie jestem :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Green Pharmacy jak widze podbija blogosfere :) mam przeciwłupieżowy i niebawem tez sie wypowiem :)

    OdpowiedzUsuń
  10. @Amethyst
    W sumie to może być przyczyna, bo faktycznie mam okropnie suchą skórę. Chociaż kiedy używam naturalnego mydła to skóra jest w o wiele lepszym stanie i wyraźnie widać, że bardziej nawilżona.. Widocznie olejek od GP to za mało, ale dobrze wiedzieć, że ogólnie działa :)

    Dziękuję, ja obserwuję już od dawna :]

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam olejki do kąpieli, a z tej serii miałam już kilka ale dawno temu, pamiętam tylko że były super...:)
    Chwilowo testuje inne i tak najbardziej pasuje mi Farmona arbuzowy...:)

    Zapraszam Ciebie również na moje rozdanie...:)
    Pozdrawiam...:)

    http://otulona-zapachem.blogspot.com/2012/12/moje-pierwsze-rozdanie-i-nagrody.html

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo lubię takie kosmetyki, które nie tylko świetnie się pienią, ale i odżywiają skórę niczym balsam! polecam serię Topicrem :)

    OdpowiedzUsuń
  13. wszytko byloby ok gdyby nie to ze w skladzie nie ma nawet sladu olejku z drzewa herbacianego. jak mozna tak nazwac produkt skoro nie ma w nim nawet kropli KLUCZOWEGO skladnika?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :* Zapraszam do obserwacji oraz polubienia mnie w Social Media :)