Stampy Set - pierwsze starcie!

Share this Post Share to Facebook Share to Twitter Email This Pin This
Kilka dni temu zamówiłam w końcu zestaw do zdobienia paznokci stempelkiem. Essence Stampy Set
Choć kiedy pokazałam zdjęcie na Facebooku, B for Beautiful Nails napisała, że "zestaw jest do bani". Nie wiedziałam, ale też nie mam porównania z innymi, dlatego trudno mi to ocenić. Dziś chciałam  zrobić jakieś Walentynkowe mani z pomocą tego zestawu, ale to trudniejsze niż myślałam. No może nie trudne, ale potrzeba do tego sporo ćwiczeń i wprawy no i może faktycznie lepszego stempelka. 
Zaczęłam od pomalowania pazurków lakierem bazowym, w tym wypadku  użyłam różowego lakieru Madame Lambre (nr 21). Jak widzicie 2 kolejne pazurki przyozdobiłam inaczej ^^

Poczekałam, aż lakier wyschnie i ozdobiłam paznokcie wzorkiem przy pomocy stempelka. Nie wyszło zbyt dokładnie i oszałamiająco, ale myślę, że z każdym kolejnym razem będzie już coraz lepiej.
Jeśli macie dla mnie jakieś rady dot. stempelkowania to piszcie, chętnie poczytam i wdrożę je w życie.
PODPIS

39 komentarzy:

  1. Ja też chętnie przeczytam wszelkie rady, wczoraj doszedł do mnie pierwszy zestaw płytek i stempli, pierwsza próba przeszła średnio ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczne paznokcie, a ten różowy lakier jest piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak na pierwszy raz to nie jest źle :)
    Rad niestety nie mam, bo w stempelkowaniu tez jestem początkująca. Wiem tylko, ze lakier musi być dobrze napigmentowany i gesty, bo wtedy wyraźniejsze wzorki wychodzą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już coś, dzięki :) Powodzenia w stempelkowaniu.

      Usuń
  4. kurczę ten różowy jest genialny *_*
    W ogóle jakie Ty masz piękne pazurki :3

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne paznokcie i zdobienia :-) Stempelkowanie wyszło całkiem fajnie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. świetny efekt! w ogóle cudny też róż! sama czekam na lakierki od madame i doczekac się niemogę juz :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja właśnie się zabieram do kupienia takiego zestawu;) Bardzo ładnie, jak na 1szy raz!:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawy efekt jednak mam wrażenie, że to bardzo czasochłonna zabawa.

    OdpowiedzUsuń
  9. też mam teki zestaw ale strasznie rzadko używam ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mi essence w ogóle nie szło. Za to z Konad - od razu rewelka :D

    OdpowiedzUsuń
  11. jak dla mnie wyszło super- mimo, że essence jest wymagające!
    paznokcie niestemplowane bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja też mam ten zestaw ale szczerze powiem że albo on jest jakiś zły, albo jestem jakaś dziwna i nie potrafię z niego korzystać... Wydaje mi się że te "rowki" na lakier są za płtykie i jak zbieram ten lakier to prawie nic w tych rowkach nie zostaje... Więc nie wiem co jest nie tak:(

    Ale Twoje baaardzo ładnie wyszły :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Może nie wyszło idealnie, ale jak na pierwszy raz stempelkowania to jest świetnie. Ja nawet tak pewnie bym nie potrafiła ;)
    Kropeczki uroczo wyglądają :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Paznokcie z kropeczkami są urzekające:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jeśli idzie o stemple to zdecydowanie moja ulubiona metoda zdobienia :)

    pierwsza zasadnicza sprawa to lakier. Najlepszy z jakim do tej pory miałam do czynienia, to jednak oryginalny Konad do stempli, nie ma sobie równych. Oczywiście można używać zwykłych lakierów, jeżeli tylko są odpowiednio gęste i napigmentowane. Konad wysycha też zdecydowanie szybciej niż zwyklak :)

    Kolejna sprawa, płytki. Wcale nie muszą być konadowkskie, chińczyki też się nadają i mają bardzo ładne wzory:) Na Allegro jest mnóstwo sprzedających ładne i tanie płytki. Śliczne wzory mają płytki Bundle Monster, Cheeky, Gals czy Red Angel, niestety większość niedostępna w Polsce.
    Odradzam płytki Essence. Kiepska jakość i mało wzorów :) Poza tym lubią mieć podwójną folię, której zupełnie nie widać po zdjęciu pierwszej warstwy, przez co nie chcą odbijać wzorów na stemplu :)

    Przy stemplach warto też mieć dobry top, bo bez niego wzorki bardzo szybko schodzą :) tu niestety nic nie poradzę, bo sama ciągle szukam. Nabyłam ostatnio słynny Poshe, ale jeszcze nie wiem jak się zachowuje ze stemplami :)

    Co do stempla, Konad owszem jest wygodny, ale nie jest konieczny. Osobiście mam dwa, jeden właśnie Konad dwustronny, a drugi z chińskiego zestawu z chińskiego centrum :) obydwa działają tak samo :)

    Na moim blogu pisałam kilka razy gdzie i u kogo na Allegro kupowałam swoje pomoce :) więc zapraszam jakby co :)
    http://womensendorphine.blogspot.com/

    W sumie, to dobry pomysł, aby zrobić o stemplowaniu posta, więc może stworzę coś na dniach :)

    OdpowiedzUsuń
  16. a moim zdaniem wyszło bardzo ładnie :) ja to już w ogóle nie potrafię obsłużyć się stempelkami :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Z boku tylko Ci się troszkę rozmazało, ale poza tym to wygląda bardzo efektownie :) czekam na Twoje kolejne zdobienia przy użyciu stempelków! :))

    OdpowiedzUsuń
  18. mnie się podoba, uroczo wygląda i pewnie za każdym razem będzie lepiej wychodziło :)

    OdpowiedzUsuń
  19. ja również korzystam z tej metody, miałam już dość długo cały zestaw ale nie korzystałam z prostych powodów - więcej się denerwowałam niż to wszystko warte ;P Ale to ostatnio się zmieniło za sprawą ... mojego chłopaka :D
    Pierwszą rzeczą,którą zrobiłam to kupiłam własnie specjalny lakier do stempelków, mam identyczny co ty ;p
    Drugą to hmm ta szpatułka(!?) do ściągania lakieru. Lepiej nadaje się zwykła, niepotrzebna karta, jakaś stara, niepotrzebna kredytowa lub tego pokroju
    no i trzecie :D stempelek. Ja się przy nim mega wkurzałam, bo nie chciało się nic odbijać, a jak już się odbiło to nie przechodziło na paznokcia :(. Dlatego mój facet przyniósł mi coś bardzo podobnego z pracy, bardziej miękkie i od tego momentu częściej sięgam po stempelki ;))

    OdpowiedzUsuń
  20. wszystko co miałam do powiedzenia na temat stempli napisałam tutaj: http://littlebird92.blogspot.com/2013/01/know-how-stemplowanie.html :)

    OdpowiedzUsuń
  21. a ja myślałam, że już Afrykę do projektu stempelkami robiłaś :D
    Jak na pierwszy raz to możesz być z siebie dumna - u mnie za 1 razem nie było wiadomo co za kształt się odbił... :/

    OdpowiedzUsuń
  22. na pierwszy raz jest super! Uwielbiam te serduszka.

    OdpowiedzUsuń
  23. Ładnie Ci wyszło :)
    Ja miałam stempelki ale dałam siostrze, na początku dobrze ze mną współpracowały a potem wzorek przestał się odklejać, mino że robiłam tak samo, stosowałam specjalny lakier, przemywałam stempelek...aż w końcu dałam sobie z tym spokój.

    OdpowiedzUsuń
  24. też kupiłam ten zestaw i blaszki są spoko, zamiast tej skrobaczki używam karty z tesco :) lepiej ściaga nadmiar lakieru i nie rysuje płytki, lakier lepiej jak jest gęsty dlatego też nie trzeba mieć specjalnego lakieru do stempelków.
    Czytałam, że najlepsze są zestawy firmy KONAD, ale jeszcze nie skusiłam się na jego zakup bo jest droższy niż z essence.

    Pozdrawiam

    Katka

    OdpowiedzUsuń
  25. Nieźle Ci wyszło, jak na początek:) Nawet bardzo ładnie ! Ja się poddałam po pierwszych próbach, to nie na moją cierpliwość. Wzorki w ogóle mi nie wychodziły, mam chyba za mało gęste lakiery... Kiedyś przysiądę i spróbuję jeszcze raz :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja tez właśnie zaczynam próby ze steplami ale jakoś mi to nie idzie :) A Tobie wyszło całkiem fajnie :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. Ale świetne! Uwielbiam tak ozdobione paznokcie, chyba już wiem na co zapoluje przy następnych zakupach ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Również mam ten zestaw i swego czasu bardzo często się z nim "bawiłam" :) Lakiery essence dawały radę jak i ten zestawik:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Kurde, nie wiem dlaczego tak mam, ale na Twoich paznokciach podoba mi się praktycznie każdy lakier! Nawet ciemne kolory, a za takimi nie przepadam ogólnie.
    Lakier z Madame Lambre boski, koniecznie musi być mój <3

    OdpowiedzUsuń
  30. Oj pięknie! Kolor lakieru cudowny. Nie chciałabyś widzieć tego co ja zrobiłam za 1 razem. :P do tego zeszło mi chyba 3 godz... Blaszki z essence są jak dla mnie dziwne, kupiłam ją niedawno, po blaszkach z Konada i byłam bardzo zawiedziona, wzorki dopiero odbiły jak użyłam lakieru Golden Rose... na każdą trzeba mieć patent. :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Świetne te stempelki :) aż mnie kusi sobie zamówić :)

    OdpowiedzUsuń
  32. A mi się bardzo podoba :). Chociaż różu nie lubię to sama bym sobie zrobiła coś takiego :).

    OdpowiedzUsuń
  33. Stempel jest bardzo w porządku w tym zestawie. Wiele do życzenia pozostawia zdrapką, którą radziłabym zastąpić starą kartą debetową albo jakąkolwiek plastikową kartą - nie porysujesz wtedy blaszek a nadmiar lakieru będzie dokładniej zbierany. Jeszcze jedna uwaga do stempla - trzeba wyczuć siłę nacisku, którą trzeba użyć zarówno do odbicia wzorku z blaszki, jak i odbicia wzorka już na paznokieć. Trening czyni mistrza! Ja Będę polecać ten zestaw stempelkowy każdemu :)

    OdpowiedzUsuń
  34. ładnie Ci wyszło. mi za pierwszy razem za cholerę nie chciły wyjść wzorki, teraz jest już lepiej ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Witam dziewczyny,a ja mam takie zapytanie czy któraś z was zamawia gdzieś na zagranicznych stronkach płytki bundle monster ?jeśli tak to chciałabym przyłączyć się do tego zamówienia.
    eweralda@buziaczek.pl

    A jeśli chodzi o płytki z Konada i tańsze odpowiedniki ,też są super,Ale lakiery zdecydowanie polecam z Konad,chociaż czasem zwykłe dość gęste lakiery do paznokci też ładnie się odbijają.Lakier podkładowy na który chcemy nanieść wzorek nie może być do końca suchy.Ew.to co na brzegach się nie odbije można cienkim linerem dorysować odręcznie.

    OdpowiedzUsuń
  36. serduszka wyglądają uroczo. Obserwuję koniecznie :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :* Zapraszam do obserwacji oraz polubienia mnie w Social Media :)