GlossyBox: Marzec 2013

Share this Post Share to Facebook Share to Twitter Email This Pin This
Tradycyjnie, jak co miesiąc ... GlossyBox ^^
I wiecie co bardzo mi się podoba!!! 

Uważam, że jest to jedno z fajniejszych pudełeczek od dłuższego czasu.

Różni się od poprzednich tym, że kosmetyki były zapakowane w czarną kosmetyczkę, a nie jak do tej pory w różowe pudełeczko. 

W kosmetyczce znalazłam:
JELLY PONG PONG, błyszczyk w kredce - pełny produkt
LIERAC, płyn micelarny do demakijażu twarzy i oczu - 50 ml
ARTEGO, preparat odbudowujący do włosów Dream Repair - 8 ml
CLARENA, krem do twarzy z witaminą U, 30 ml
ANATOMICALS, odżywka/żel do mycia ciała - 150 ml


Pomysł z kosmetyczką bardzo mi się spodobał, z pudełkami nie miałam już co robić, większość wyrzuciłam, a kosmetyczka przyda się na wyjazdy.

Nie jest ona jakimś cudem, ale przyda się na wyjazdy czy do przechowywania miniatur z Boxów. 
PODPIS

32 komentarze:

  1. Ja w tym miesiącu zdecydowałam się na pierwsze pudełeczko Shiny :P

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja akurat potrzebuje pudełek i boję się, że mi braknie tej ilości, co potrzebuję :P A tego GB się nie doczekałam. Paczka za późno do sortowni dotarła i pewnie po weekendzie dorwę paczkę. Znając moje szczęście nie trafię na ten cudny różowy błyszczyk tylko na czerwień :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również jestem mega zadowolona, że trafiłam na róż! :)

      Usuń
  3. czytam o tych boxach i wciąż nie mogę się zdecydować na zakup, choć pomadka kusi :) pokażesz na ustach?

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja chyba nie lubię kupować kota w worku... przynajmniej na razie, choć kusicie niezmiernie...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię ten element zaciekawienia i ekscytacji ^^

      Usuń
  5. jeee, masz dokładnie tą samą wersję co ja! :D
    żel anatomicals wg mnie cudownie pachnie, a różowa szminka ładnie się prezentuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. A mnie wciąż kusi GlossyBox ale wciąż nie mogę się zdecydować na kupno.

    OdpowiedzUsuń
  7. już od kilku miesięcy nie zamawiałam glossy, po tym poście widzę, że się poprawili:)

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo fajna zawartość :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Zupełnie coś innego, niż te pudełeczka :]

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam dokładnie to samo :) i się cieszę z tego bo ostatnie było takie sobie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ta kosmetyczka jest bardzo fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  12. hm jakieś takie ... mało i malutko ;d

    OdpowiedzUsuń
  13. Widzę, że Glossy postawiło na praktyczne rozwiązania. Widzę, że postawiono na atrakcyjniejsze marki. Chyba utrata kolejnych subskrybentek zrobiła swoje i zmieniła podejście firmy do klienta.

    Pierwszy raz słyszę o Jelly Pong Pong, ale ta nazwa zapada w pamięć i jest dość zabawna:)

    Jestem ciekawa, jak sprawdzi się preparat odbudowujący do włosów.

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo mi się podoba napis na tubce od żelu. Oryginalne opakowanie. Też się zastanawiałam nad zamówieniem boxa, ale ostatecznie zrezygnowałam.

    OdpowiedzUsuń
  15. A mnie w ogóle jakoś nie przekonują te pudełka :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jakie fajne pudełeczko tym razem!:)

    OdpowiedzUsuń
  17. fajny ten glossy box. cały czas zbieram się, żeby sobie zamówić, ale ciągle są jakieś inne wydatki

    OdpowiedzUsuń
  18. Widzę, że masz taką samą zawartość pudełeczka, jak ja :) i też jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Dobrze, że jesteś zadowolona - ja też ;) choć mam nieco inną wersję, z masełkiem TBS

    i jeszcze jedno... chciałam Cię zaprosić do wzięcia udziału w pewnej akcji... więcej informacji tutaj http://makiazas23.blogspot.com/2013/03/zabieram-sie-za-rewitalizacje-doni-i.html

    OdpowiedzUsuń
  20. jak na moje zawartosc szalu nie robi . :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jestem ciekawa błyszczyka w kredce :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Właśnie idzie do mnie mój box, nie mogę się doczekać, aż wypróbuję ten błyszczyk w kredce! :)
    Zapraszam do mnie: http://mademoisellepatrizia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Faktycznie wygląda inaczej niż te dotychczasowe, a przy tym bardzo mi się podoba! :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie kupiłam nigdy żadnego Glosy, a kosmetyczek nigdy za dużo ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja zbieram pudełka żeby zrobić komódkę! Fajna sprawa :))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. Co jak co, ale uważam że tę kosmetyczkę mogli dać jakąś ładniejszą... ta jakaś mało Glossy jest ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo ciekawi mnie ten błyszczyk/pomadka (?)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :* Zapraszam do obserwacji oraz polubienia mnie w Social Media :)