Porównanie 3 mascar marki Wibo i Lovely

Share this Post Share to Facebook Share to Twitter Email This Pin This
Od kilku tygodni testuję mascary Wibo oraz Lovely, nadszedł czas na ich porównanie. 

Ciekawi?

Pod lupę wzięłam:

False Lashes, Lovely - Mascara False Lashes nadająca spektakularny efekt sztucznych rzęs dzięki swoim licznym umiejętnościom. Pogrubia, wydłuża, maksymalnie podkręca i podnosi rzęsy nadając spojrzeniu jeszcze bardziej uwodzicielski charakter. Teatralna oprawa oczu dzięki prostej aplikacji za pomocą tuszu i odpowiednio wyprofilowanej szczoteczki.

Lift Lash XXL Volume, Wibo - Tusz do rzęs Lift Lash XXL Volume unosi i pogrubia rzęsy sprawiając, że wyglądają naturalnie i lekko. Makijaż nabiera lekkości a oczy wydają się większe  nadając spojrzeniu uwodzicielskiego uroku.
Volume Booster, Lovely - Wydłużająca i pogrubiająca mascara Volume Booster Lovely do rzęs o formule odżywczej z D-pantenolem, jedwabiem i kolagenem. Rzęsy mają intensywny głęboki kolor czerni dzięki wysokiej koncentracji pigmentów. Maskara posiada właściwości pielęgnujące, odżywcze, wzmacniające i chroniące rzęsy.

Porównując je wezmę pod uwagę: opakowanie, konsystencję, szczoteczkę i użycie. W każdej kategorii przyznam punktację 0-3. 

OPAKOWANIE:

False Lashes, Lovely - estetyczne, solidne, poręczne, w kolorze przypominającym mi kolor lakieru Flirt (3 pkt)
Lift Lash XXL Volume, Wibo - estetyczne, choć delikatnie tandetne, solidne, poręczne (2 pkt)
Volume Booster, Lovely - 
estetyczne, delikatnie tandetne, solidne, poręczne, nie przykuwające uwagi (2 pkt)

KONSYSTENCJA:

False Lashes, Lovely - odpowiednia, intensywnie czarna (3 pkt)
Lift Lash XXL Volume, Wibo - rzadka, kolor mało intensywny (1 pkt)
Volume Booster, Lovely - odpowiednia, intensywnie czarna (3 pkt)


SZCZOTECZKA:

False Lashes, Lovely - duża, ale nie za duża, pięknie rozdziela rzęsy (3 pkt)
Lift Lash XXL Volume, Wibo - szczoteczka
 o kształcie łuku, skleja rzęsy (1 pkt)
Volume Booster, Lovely - silikonowa szczoteczka, fajnie rozdziela rzęsy (3 pkt)


UŻYCIE:

False Lashes, Lovely - unosi i podkręca rzęsy, delikatnie wydłuża, nie pogrubia, nie jest zbyt trwała (2 pkt)
Lift Lash XXL Volume, Wibo - nie pogrubia, nie rozdziela rzęs, nie unosi, skleja rzęsy, jest nietrwała (0 pkt)
Volume Booster, Lovely - ładnie rozdziela rzęsy, wydłuża, nie pogrubia, jest nietrwała (2 pkt)


PODSUMOWANIE: 
False Lashes, Lovely - 11/12 pkt
Lift Lash XXL Volume, Wibo - 4/12 pkt
Volume Booster, Lovely - 10/12 pkt



Znacie te mascary, co o nich sądzicie? 

Kosmetyk do testów otrzymałam od serwisu bangla.pl w ramach współpracy z Klubem Kejt.

PODPIS

30 komentarzy:

  1. Ranking identyczny jak u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam, ale to chyba nowości. Skusze się pewnie na różową i pomarańczową, a nuż przypadną mi do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Volume Booster bardzo mnie zainteresował. Przede wszystkim spodobała mi się silikonowa szczoteczka ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. oooo jestem zaskoczona tym rankingiem :)
    U mnie niebieska maskara okazała się najlepsza, a różowa na ostatnim miejscu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Niestety nie miałam okazji przetestować ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie ranking wygląda inaczej :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajny ranking , ale myślałam ,że niebieska maskara będzie lepsza od różowej ;) Podoba mi się szczoteczka Lift Lash :)


    W wolnej chwili zapraszam do mnie na news :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że forma Ci się spodobała.

      Usuń
  8. Nie miałam ani jednej. Ale chyba mieć nie chcę ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja jeszcze nie miałam żadnej :)

    OdpowiedzUsuń
  10. lubię tusze Wibo, widzę że bangla zawładnęła blogsferą

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie próbowałam żadnej z wyżej wymienionych maskar.

    Fajnie je oceniłaś.
    Pozdrawiam.;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam nigdy tusza Lovely, ale teraz wiem, który ewentualnie brać :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie znam. Z Wibo lubię growing lashes ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. A u mnie zupełnie inaczej :) bardzo polubiłam niebieski tusz, natomiast różowy... efekt genialny, al trwałość bardzo słaba :(

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie znam, ale zaciekawiłaś mnie pomarańczową Lovely :)

    OdpowiedzUsuń
  16. trzymałam kciuki za tego lovelaska i dobrze trafiłam :) chyba kupie :D

    OdpowiedzUsuń
  17. false lashes chętnie bym przygarnęła;)

    OdpowiedzUsuń
  18. szczerze mówiąc to nigdy ich nie używałam ale warto spróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie używałam żadnej z nich ale szczoteczka Volume Booster podoba mi się najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  20. nie znam żadnej z tych maskar, ostatnio jestem zakochana w tuszu YR

    OdpowiedzUsuń
  21. Lift Lash XXL Volume, Wibo był super przez tydzień, ale później tak zgęstniał, że raz przeciągnięte rzęsy wyglądały tragicznie! ;o Może ten zielony będzie lepszy ;p
    Cieszę się, że znalazłam Twojego bloga ;D

    OdpowiedzUsuń
  22. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie znam żadnej z nich, ale ta ostatnia widzi mi się chyba najbardziej :D

    OdpowiedzUsuń
  24. tyle o nich czytalam i jakos mnie nie kusza :)

    OdpowiedzUsuń
  25. bardzo fajne zestawienie, jeszcze żadnej nie miałam, a po twojej notce zastanowię się nad boomster od Lovely ;) Ze względu, że wolę silikonowe szczoteczki bardziej od tradycyjnych.

    Kochana otagowałam Cię do malinowej akcji ;)
    http://basket-of-kisses.blogspot.com/2013/03/swietna-motywacja-akcja-maliny.html
    Zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Hmmm chciałąbym każdą z nich .W zależności od sytuacji miałabym alternatywę :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Z chęcią bym czerwoną wypróbowała - fajna szczoteczka :) no i wynik nie jest zły .. Piękne zdj!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :* Zapraszam do obserwacji oraz polubienia mnie w Social Media :)