PROJEKT DENKO: Marzec 2013

Share this Post Share to Facebook Share to Twitter Email This Pin This
Czas na marcowe denko, które szło mi świetnie! Wzięłam się ostro do "pracy" i staram się na bieżąco zużywać to co mam. Udało mi się nawet zużyć kilka mini produktów z Boxów, co zawsze szło mi bardzo opornie. Jakoś te niektóre maleńkie opakowania wydają mi się często zbyt małe i nie warto mi ich otwierać. 
Zaczynamy ^^
1. Lady Speed Stick - antyperspirant w żelu
Mój nr 1! Najlepszy z najlepszych, używam już od kilku lat. Już kupiłam kolejne opakowanie. 
2. Biały Jeleń - hipoalergiczny żel pod prysznic *
Przyjemny, delikatny, nie podrażnia, ale też słabo się pieni i jest mało wydajny. Taki średniaczek. Raczej nie kupię ponownie.
3. Biały Jeleń - emulsja do higieny intymnej z szałwią i ogórkiem *
Bardzo fajna emulsja, którą używałam regularnie, skóra jest oczyszczona i delikatnie nawilżona. Nie wywołuje u mnie podrażnień, zaczerwień oraz nie daje odczucia swędzenie czy dyskomfortu. Kupię ponownie.
4. Bioderma - płyn micelarny
Mini buteleczka z jednego z Boxów, ale te 100 ml potrafiło mnie przekonać na tyle, że przy kolejnych zakupach kupię ponownie. Bardzo fajny płyn, dobrze radzi sobie ze zmywaniem makijażu. Nie podrażnia, nie uczula. Do tego zostawię sobie buteleczkę i wykorzystam ją w podróży. Kupię ponownie. 
5. Lawendowa Farma - mydło ręcznie robione metodą na zimno
Naturalne mydełko z różowego Grapefruita. Ma całkiem ładny zapach, ale słabo się pieni i jest mało wydajne. Nie lubuję się jednak w mydełkach i nie kupię ponownie. 
6. Professional Spa - maseczka algowa gabinetowa
Maseczka przeznaczona do cery trądzikowej. Opakowanie wystarczyło mi na kilka zabiegów. Oczyszcza skórę i odblokowuje pory, skóra faktycznie wygląda lepiej i widać efekty. To już moje kolejne opakowanie i na pewno kupię ponownie.
7. Bioderma Hydrabio H20 - płyn micelarny do oczyszczania twarzy
Maleńka buteleczko, bo tylko 20 ml, również z któregoś z Boxów. Niestety zbyt małe, żeby je ocenić. Czytałam o nim wiele dobrych opinii i może faktycznie kupię pełnowymiarowe opakowanie, ale nie wiem.
8. Kings&Queens - żel pod prysznic
Kolejna miniaturka, malinowo-cukrowy zapach przypadł mi do gustu, ale wydobycie żelu z mega twardej buteleczki było totalną masakrą! Nie pamiętam nawet jak się sprawdził bo był tak gęsty, że kiedy w końcu udało mi się wydobyć go z buteleczki marzyłam tylko o tym, aby użyć jedne z moich ukochanych żelu YR. Na pewno nie kupię pełnowymiarowego opakowania.
9. Eva Natura - sól do kąpieli
Stała u mnie już chyba rok, nie używałam, bo nie mam wanny, ale w końcu znalazłam zastosowanie. Idealnie nadaje się zamiast kulek czy kostek do wody kiedy robię pedicure. Ma piękny zapach. Kupię po raz kolejny.
10. Dermedic - szampon do włosów chroniący skórę
Przyjemny, używałam go od czasu do czasu i faktycznie było widać efekty.  Poszukam w korzystnej cenie i kupię ponownie.
11. Yves Rocher - odżywczy żel pod prysznic z olejkiem arganowym
Pamiętacie wpis, w którym pokazywałam Wam moje zakupy z Yves Rocher? Uwielbiam ich żele pod prysznic, choć denerwuje mnie zamknięcie, które ciężko się otwiera i muszę się pomęczyć, żeby je otworzyć. No ale żele są boskie, zapachy są intensywne i dobrze działają na moją skórę! Polecam i na pewno kupię ponownie.
12. Yves Rocher - odżywczy żel pod prysznic z grapefruitem z Florydy
Jak wyżej! I choć nie lubię grapefruita to w tym żelu absolutnie nie przeszkadzał mi jego zapach. 
13. Lierac - woda micelarna
Spodobała mi się fikuśna buteleczka, zapach i płyn w ogóle! Dobrze radziła sobie ze zmywaniem makijażu już przy niewielkiej ilości na płatku. Cena to ok 50 zł / 200 ml dlatego poszukam ją w przystępniejszej cenie i na pewno kupię. 
14. Sephora - kostka do kąpieli o zapachu Karmelu
Użyłam ją tak samo jak sól do kąpieli. Ale oprócz ładnego zapachu nic innego nie mogę o niej powiedzieć. Raczej nie kupię ponownie, chyba, że prysznic zamienię na wannę :P 
15. Loton - maska przeciwłupieżowa
Stosuję co jakiś czas i działa nie tylko na łupież, ale też włosy są miękkie i przyjemne w dotyku. Dodatkowo lubię to mroźne działanie mentolu. Kupie ponownie.
16. Efektima - maska glinkowa oczyszczająca *
Domowe spa to - uwielbiam to! Maseczka bardzo przyjemna, zastyga na twarzy i dobrze oczyszcza skórę. Kupię ponownie. 
17. Efektima - maseczka błotna przeciwzmarszczkowa *
Może moje pierwsze zmarszczki nie są jeszcze widoczne, na szczęście! Ale maseczka jest całkiem przyjemna, skóra była miękka i wygładzona. Sama maseczka nie przypomina błotnej, jest to bardziej maseczka żelowa. Czy kupię? Nie wiem, może kiedyś.

* Produkty Biały Jeleń oraz Efektima otrzymałam do testów za pośrednictwem serwisu bangla.pl i Klubu Kejt




Jak widzicie wśród marcowych kosmetyków, które zużyłam jest sporo produktów do których wrócę, ale też kilka bubli. 

A jaka jest Wasza opinia, znacie któryś z tych produktów?

PODPIS

32 komentarze:

  1. o wow sporo udało ci się zużyć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow! Pokaźne denko! Może kiedyś zacznę się za odkładanie i takie podsumowywanie ;) Na razie chyba za mało zużywam :D

    OdpowiedzUsuń
  3. uuu sporo zużycia, ciekawe czy ja dojdę kiedyś do takiej perfekcji w zuzywaniu:D

    OdpowiedzUsuń
  4. sporo tego:) biodermę miałam i polubiłam ale uważam, że cena jest trochę przesadzona. żele YR dzisiaj do mnie przyszły, mam nadzieję, że się polubimy;)

    OdpowiedzUsuń
  5. denko bogate :) kilka swoich ulubienców widzę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Z tego miałam i mam nadal Biodermę - mój ulubieniec :)

    OdpowiedzUsuń
  7. troszke tego jest :)
    używam własnie tego Lady Speed Stick i nie jestem zadowolona,wg.mnie za bardzo się klei co powoduje u mnie dyskomfort :/

    OdpowiedzUsuń
  8. Troszkę poszło do śmieci ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. ciekawe zastosowanie soli i kostki ;>

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo dużo tego :) u mnie w tym miesiącu słabo.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam żadnego z tych produktów ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pokaźne denko :)
    Nie miałam żadnego z tych produktów ale zaciekawiła mnie ta maseczka algowa :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Biodermę też polubiłam, ale nie na tyle, by kupować pełnowymiar ;) szampon Dermedic jest dla mnie w porządku, ale niczym nie powala.

    OdpowiedzUsuń
  14. kilka dni temu kupiłam moją pierwszą Lady speed stick ale w sprayu i nie spodziewałam się, że to tak dobre antyperspiranty ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Sporo:-)
    ja obecnie eksperymentuję z kremem kolagenowym Efektima i zaczyna mi się coraz bardziej podobać więc chętnie rozejrzę się też za tymi maseczkami:-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Antyperspirant w żelu z LSS też się u mnie sprawdzają, są bardzo fajne, ładnie pachną i w promocji są bardzo tanie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam kilka z nich ;)A ten maleńki płyn Biodermy polubiłam... Ale nie skuszę się ze względu na jego cenę.

    OdpowiedzUsuń
  18. niezle! szkoda, ze nie znam tych produktow :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Kilka kosmetyków znam i lubię.
    Ostatnio dostałam ten szampon Dermedic .. ciekawe jak się u mnie sprawdzi.

    OdpowiedzUsuń
  20. żadnego nie miałam, ale upatrzyam sobie już cos ;D

    OdpowiedzUsuń
  21. Ale dużo tych kosmetyków zużyłaś w tym miesiącu :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ładna kolekcja :) Pielęgnacja to podstawa :) super

    OdpowiedzUsuń
  23. uwielbiam Biodermę i zapachy żeli YV

    OdpowiedzUsuń
  24. nono :D ja w życiu nie umiem tak zużywać tylu produktów :P hehe wszystko mi zalega :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Wszędzie szukałam Białego Jelenia do higieny intymnej. Znalazłam jakąś miniaturkę tylko i to niekoniecznie tę, którą chciałam. Będę szukać dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  26. To mydło ręcznie robione wygląda ciekawie, zdecydowanie mój zapach :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :* Zapraszam do obserwacji oraz polubienia mnie w Social Media :)