Oszukana przez Schaffashoes.pl !!!

Share this Post Share to Facebook Share to Twitter Email This Pin This
Dziś przychodzę do Was z bardzo ważną sprawą, a mianowicie sytuacją jaka mi się przytrafiła zamawiając obuwie w sklepie Schaffashoes.pl. Kilka osób, które śledzę mnie na FB wiedzą o co chodzi, a do napisania tej notki popchnęła mnie Agata z bloga Agata bloguje, która już po raz kolejny widziała komentarz, który zamieściłam na tablicy sklepu. 

Tak więc od początku:
7 lipca złożyłam zamówienie, po czym od razu je opłaciłam i czekałam już tylko na moje upragnione japonki, szczerze mówiąc kupiłam je specjalnie na urlop, na który wylatywałam 10 sierpnia. Wydawało mi się, że przez miesiąc dojdą już na 100 % i nie będę w ostatniej chwili biegać i szukać czegoś na szybko. 

Czas mijał, mijał i cisza ;/ Brak jakiegokolwiek odzewu ze strony sklepu. 

Przez ten czas napisałam kilka komentarzy na ich Facebooku, do każdego z nich otrzymywałam taką samą odpowiedź, że nie mają obecnie butów w magazynie, ale otrzymam je w najbliższym czasie i przepraszają za opóźnienie. 

Chciałam poszukać na ich tablicy moje wpisy, ale jest tam taka ilość komentarzy niezadowolonych klientów, że nie jestem w stanie ;/ 

Już kilkakrotnie zapewniano mnie, że moje zamówienie dotrze do ....! 

W końcu napisałam maila,  otrzymałam odpowiedź, w której Zespół SchaffaShoes uprzejmie mnie informuje:
"Witamy
Najmocniej przepraszamy za opóźnienia i niedogodności w realizacji zamówienia.
Do końca tego  tygodnia kurier dostarczy paczkę.
Pozdrawiamy"

Maila otrzymałam 28 sierpnia, więc zamówienie powinnam otrzymać do 1 września. Oczywiście nic nie otrzymałam, bo przecież sformułowanie "tego tygodnia" nie do końca określiło o który tydzień chodzi. Bynajmniej tak zapewne pomyślała osoba, która przesłała do mnie tego maila. Co ja sobie w ogóle myślałam. 

Napisałam kolejne maile i wiadomości na Facebooku, nadal cisza! Ale kiedy zobaczyłam zdjęcie "pięknych, nowych bucików ze sklepu Schaffashoes.pl" u jednej z blogerek, którą zresztą bardzo lubię to zaczęłam się gotować. Napisałam nawet nr zamówienia, ale nic, dalej zero odzewu! Mniejsza już o ten odzew, ale ja się pytam: GDZIE MOJE BUTY?? 

Podejście sklepu do klientów jest poniżej jakichkolwiek norm. W tej chwili nie mam butów, anie pieniędzy. Zostałam oszukana i nie zostawię tej sprawy tak po prostu! 

OSTRZEGAM WAS PRZED ZAKUPAMI W TYM SKLEPIE, nie kuście się na ładne fotki, przystępne ceny i zachwalania blogerek/blogerów modowych! To tylko przykrywka! Ja nie mogę już patrzeć na to wszystko, a blogerzy, którzy promują tę firmę powinni się głęboko zastanowić, czy warto brać udział w tym syfie!

Rzeczywistość jest całkiem inna, a pełna tablica skarg klientów na ich Facebooku to pokazuje!

Dziś mamy 23 września, moje zamówienie nie dotarło przez 77 dni, czy będę czekać kolejne 77 dni ?

_______________
EDIT:
Przypomniało mi się jeszcze, że nie napisałam Wam jednej informacji. Sklep tłumaczył mi się, że trwa to dłużej, ponieważ była wyprzedaż i w tym czasie czas oczekiwania może się "trochę" wydłużyć. Ale nadal nie rozumiem jak może wydłużyć się tyle dni. A po drugie, dlaczego oferuje się przedmioty, których nie ma na stanie. 




54 komentarze:

  1. ojj.. przykro mi ;< będę omijać ten sklep, dobrze że o tym piszesz.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo dobrze zrobiłaś, że opisałaś tę sprawę!:) Zaraz udostępnię ten post i mam nadzieję, że zobaczy go jak najwięcej potencjalnych klientów. Z takimi sytuacjami trzeba walczyć!:)

    OdpowiedzUsuń
  3. a byłam bliska zrobienia tam zakupów, jak dobrze, że nie doszło to do skutku

    OdpowiedzUsuń
  4. O jej, a to numer wykręcili. Powinni od razu przeprosić Cię i odesłać pieniądze skoro nie mieli butów na magazynie. :/ Ja nigdy tam nie zamawiałam, ale czasami przeglądałam ich ofertę i nawet mam kilka par butów, które mi się podobają w zakładach. Wolę jednak nie ryzykować i na pewno nie zamówię tam niczego. :/

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzięki za ostrzeżenie! Takie informacje są bardzo cenne i potrzebne! :-)
    Rzeczywiście negatywnych komentarzy w brud, że też im nie wstyd! :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Masakra... Czytałam już gdzieś o tej firmie, że sobie w kulki lecą...
    Ja bym to zgłosiła rzecznika praw konsumentów...

    OdpowiedzUsuń
  7. dobrze że przestrzegasz, a co do zamówień, ja dlatego w 99% przypadków biorę przesyłki płatne przy odbiorze jak przepadnie, przynajmniej nie bede stratna

    OdpowiedzUsuń
  8. omg! co TY piszesz, a ja miałam tam zamawiać!szok
    a sklep kojarzę własnie dzięki poleceniom blogerów, no to ładna kaszana wyszła

    OdpowiedzUsuń
  9. Współczuję i życzę szybszego niż kolejne 77 dni rozwiązania sprawy :/

    OdpowiedzUsuń
  10. Na szczęście tam nie kupuję :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kochana zostaje CI doniesienie na Policje...

    OdpowiedzUsuń
  12. masakra. Dobrze, że napisałaś....

    OdpowiedzUsuń
  13. Kupilam od nich moje Melissy dwa razy ale mam to szczescie, ze ich sklep stacjonarny jest stacje metra ode mnie. Tam na obsluge narzekac nie mozna. Natomiast wiele zlego slyszlam wlasnie o sklepie online niestety:( a szkoda bo Merlissy akurat maja chyba najtaniej

    OdpowiedzUsuń
  14. Koszmar! Już słyszałam wiele " dobrego " o tym sklepie - nigdy w życiu tam nawet nie wejdę!

    OdpowiedzUsuń
  15. to faktycznie nie pokazali się z najlepszej strony. nie robiłam tak zakupów, dobrze że napisałaś ten post! faktycznie sporo jest tych niezadowolonych klientów.

    OdpowiedzUsuń
  16. ja tak miałam z kosmetykami z L'Biotici, ale to było wszystko przez portal uroda.com... masakra :(

    OdpowiedzUsuń
  17. Niedawno miałam podobną sytuacje, czekałam ponad miesiąc na przesyłkę.. wtedy już myślałam że nie przyjdzie, ale jednak doszła. Mam nadzieję że Twoja także dojdzie i dostaniesz jakieś porządne przeprosiny od firmy!!

    OdpowiedzUsuń
  18. Jakoś rzuciła mi się liczba 77- nieskończoność, jednak mam nadzieję, że uda się Tobie doprowadzić to do końca a nie czekać wcześniej wspomnianą nieskończoność. Nie odpuszczaj, powodzenia.

    OdpowiedzUsuń
  19. Dobrze wiedzieć, gdzie nie robić zakupów w przyszłości :/

    OdpowiedzUsuń
  20. moim zdaniem klientki powinny wybrać się na policję, a świetnym dowodem mjoże być ich tablica na facebooku bo jest masa takich kobiet jak Ty, ludzie dalej będą kupować i płakać, wiadomo, że to kosztuje troszkę wysiłku, ale ktoś to musi zrobić

    OdpowiedzUsuń
  21. Dlatego też rzadko robię zakupy przez internet..

    OdpowiedzUsuń
  22. Sklep ten kojarzę wyłącznie przez sytuacje podobne do Twojej, o których czytałam.
    Powodzenia! Oby udało się odzyskać pieniądze :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Przyre.. ma nadzieję, że kiedyś dojda chociaż te Twoje buciki.. teraz to powinni ze 4 pary wysłać:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Srzedawanie rzeczy, których się nie ma na stanie to grzech nie tylko tej firmy.. Na podobny numer nadziałam się kupując na allegro grę od Filmnet KM... :/ przez ponad miesiąc po upominaniu się dostawałam maila że w przyszłym tygodniu już wyślą, ostatecznie po dwóch miesiącach udało mi się odzyskać pieniądze całe szczęście.. Chyba najlepiej poprosić o zwrot pieniędzy, skoro tyle czekasz

    OdpowiedzUsuń
  25. Dobrze, że o tym piszesz, trzeba nagłaśniać takie sprawy, żeby inni byli ostrożniejsi

    OdpowiedzUsuń
  26. porażka...
    będę omijać ich szerokim łukiem..

    OdpowiedzUsuń
  27. Kurcze, ja zamawiałam rok temu japonki Havaianas. Długo czaiłam się aż będzie dostępny numer buta. Wcześniej oczywiście też widziałam mnóstwo negatywnych komentarzy. Zaskoczyło mnie nagłe pojawienie się numeru, poprzedzone mailem że w najbliższym czasie rozmiarówka nie będzie uzupełniana. Ale zaryzykowałam. I tu szok - buty przyszły po 2 dniach!!!! Chyba po prostu miałam farta...Współczuję i życzę duuuużo cierpliwości.

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie chciałabym wpaść w sidła takiej firmy O_O Co to za cyrki odstawiają??? Jak najszybciej zgłosiłabym sprawę! Żeby tak kpić z klienta?!

    OdpowiedzUsuń
  29. przykro mi ;/ nie słyszałam wcześniej o tym sklepie i nie zamierzam tam wcale zaglądać po takiej historii ;/

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie kojarzę tego sklepu, ale dobrze wiedzieć, że takie rzeczy wyprawiają.

    OdpowiedzUsuń
  31. Dobrze wiedzieć gdzie nie robić zakupów! Ja już butów bym nie przyjęła, żądałabym zwrotu pieniędzy.

    OdpowiedzUsuń
  32. Już jakiś czas temu pisało o nich Aferkowo. Niestety, bardzo wiele osób w ten sposób oszukali i przez kilka miesięcy przetrzymywali pieniądze za buty, których nie mieli na stanie...

    OdpowiedzUsuń
  33. Rozumiem tydzień opóźnienia, dwa tygodnie, ale ponad 2 miesiące?? Masakra

    OdpowiedzUsuń
  34. strasznie mnie kusiły zakupy z SS ale jak zaczęłam czytać skargi klientów na ich FB to się za głowę złapałam..

    OdpowiedzUsuń
  35. Widziałam ich tablicę - brak mi słów :(

    OdpowiedzUsuń
  36. Kurcze, nawet nie wiedziałam, że tylu klientów jest niezadowolonych... Mi zdarzyło się tylko raz robić tam zakupy i na szczęście wszystko przebiegło pomyślnie- buty wyglądają identycznie jak na zdjęciach i są idealne. Myślałam, że to porządny sklep, jednak chyba nie będę już nawet na niego zaglądać. Trzymam kciuki, abyś odzyskała pieniądze :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Super, że o tym napisałaś, mam nadzieję, że w końcu odzyskasz pieniądze. Walcz, pisz maile, zgłoś ich do UOKiK'u, nie można tak po prostu się poddać oszustom!

    OdpowiedzUsuń
  38. Współczuję... nie chciałabym nigdy trafić na taka firmę, która kompletnie nie szanuje klienta a na dodatek go oszukuje.
    Dobrze, że o tym piszesz

    OdpowiedzUsuń
  39. to po co robią wyprzedaż, skoro nie umieją jej ogarnąć? wiesz, jak bloger wpływowy, to mu w dupę wejdą, a reszta niech czeka.

    OdpowiedzUsuń
  40. No proszę, a ja znam tę markę z blogów modowych i myślałam, że tak wszystko super. A tu tyle klientów niezadowolonych. Szkoda, że akurat Tobie się trafiło coś takiego, obyś odzyskała swoje pieniądze.

    OdpowiedzUsuń
  41. Tak długie oczekiwanie to przegięcie. Współczuję takich przejść

    OdpowiedzUsuń
  42. Kupowałam w tym sklepie Huntery, ale tylko stacjonarnie. Myślałam, że to dobry, profesjonalny sklep ;/ Powodzenia w rozwiązaniu sprawy!

    OdpowiedzUsuń
  43. Na Aferkowie pisali o tym już w czerwcu chyba. Widziałam już kilka wpisów znajomych bloggerek na temat tego sklepu... Ręce opadają :(

    OdpowiedzUsuń
  44. dobrze, że napisałaś i dzieki temu ostrzegłaś na pewno wiele potencjalnych klientek, ja na pewno na ich strone nie zajrzę:)

    OdpowiedzUsuń
  45. Dobrze wiedzieć. W tym momencie stracili jedną (a pewnie i nie jedną) potencjalną klientkę!

    OdpowiedzUsuń
  46. Bardzo dobrze, że o tym napisałaś! Pozostaje mieć nadzieję, że taka sytuacja się nigdy więcej nie powtórzy! :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Normalnie ręce opadają, ale tak to jest jak się skupia nie na klientach tylko na wysyłaniu darmówek do blogerek modowych :/

    OdpowiedzUsuń
  48. Bardzo dobrze, że o tym napisałaś
    www.beauty-fresh.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  49. o ja pitole nadal nie masz tych butów? pamiętam jak mies temu pisałaś na Fb że czekasz i nic i nima i że kończysz już urlop i butów jak nie było tak nie ma dalej i widzę że faktycznie nie ma ich dalej. Nie daruj im tego!

    OdpowiedzUsuń
  50. czy udało Ci sie odzyskać w końcu pieniądze? Ja stracilam 470 zł pisze do nich ale poki co bez skutecznie ciagle mnie zbywają

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, dopiero po napisaniu tego posta, prędzej zero kontaktu! Odradzam zakupy w tym sklepie.

      Usuń

Dziękuję za komentarz :* Zapraszam do obserwacji oraz polubienia mnie w Social Media :)