Woski Yankee Candle umilają moje wieczory!

Share this Post Share to Facebook Share to Twitter Email This Pin This
Teraz, kiedy dni są coraz krótsze, a wieczory dłuższe częściej sięgam po pachnące woski Yankee Candle. W ostatnim czasie zużyłam sporą część tych, które pozaczynałam, ale też przetestowałam kilka nowych. Między innymi Midsummer's Night oraz November Rain.

Midsummer's Night to zapach dość specyficzny i całkiem różni się, od tych, które paliłam dotychczas. "Intensywna mieszanka piżma, paczuli, szałwii i mahoniowej wody kolońskiej. To niesamowite połączenie aromatów tworzy zapach, najlepszych męskich perfum." Zapach jest z kategorii świeżych, ale przyznam szczerze, że jest dość ostry i nachalny. Czuję przede wszystkim mocno wyperfumowanego mężczyznę, owszem lubię zapach męskich perfum, ale wszystko z umiarem. Tutaj jednak zapach jest przytłaczający i wprawia mnie w lekki ból głowy. Zastanawia mnie też nazwa Midsummer's Night, bo co woda kolońska ma do Nocy Świętojańskiej? hmm...


Kolejnym zapachem jest November Rain. I choć mamy jeszcze wrzesień, to byłam bardzo ciekawa jak pachnie i dziś właśnie go testuję w nowym kominku ^^

"Świeży zapach jesiennego deszczu. Drzewo cedrowe, szałwia i cytrusowe nuty stanowią eleganckie a zarazem nastrojowe połączenie, które może stać się miłym towarzyszem jesiennej szarówki." Pasuje idealnie na jesień, jest przyjemny i uspokaja mnie. Czuć zapach świeżości, która otacza się na dworze zaraz po deszczu. Wyczuwam w nim również męską nutkę, ale bardzo mi to pasuje. Zapach początkowo wydaje się chłodny, ale z biegiem godzin przeistacza się w cieplutki kocyk. 


Cena 6 zł / szt. (22g) do kupienia na stronie Candle Room

A tak prezentuje się mój nowy kominek, który kupiłam dziś w Biedronce. Jest solidnie wykonany, dość ciężki i ma głęboką górną część podgrzewacza. Dzięki temu mogę spokojnie wrzucić cały wosk, bez obaw, że roztopiony wosk się wyleje.


19 komentarzy:

  1. Pati, ile zapłaciłaś za ten kominek? ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 14,99 zł i był w zestawie z 2 olejkami i podgrzewaczami :)

      Usuń
  2. Ok dzięki :) widziałam go wczoraj właśnie, ale nie było ceny.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kominek fajnie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Moje też umilają :) ostatnio króluje black coconut i warm spice :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ojjj wszyscy mnie tylko kuszą.. ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam taki sam kominek jak na zdjęciu numer 1 :) Kocham go :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zauważyłam, że wiele blogerek fascynuje się tymi woskami. :) Muszę się pokusić :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie, nie będziesz żałować :)

      Usuń
  8. Wszyscy kuszą, bo te woski uzależniają ! Ja już sobie nie wyobrażam mojego domu bez tych pięknych zapachów <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeju :) uległam :) Dziś zamawiam coś z kolekcji zimowej ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja też lubię woski :)
    Kominek z pierwszego zdjęcia bardzo podobny do mojego ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. November Rain to mój zapach! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Muszę sobie w końcu kupić woski.. nie wiem tylko od których zacząć..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na początek polecam Baby Powder, Garden Hideaway oraz Pink Lady Slipper :) Pisałam o nich na blogu, więc zapraszam do poczytania. Zapachy bardzo ładne, delikatne i mam nadzieję, że Ci się spodobają na początek :)

      Usuń
  13. ohh zpaszki, ostatnio mam do nich słabośc. osobiście uwielbiam nature's paintbrush :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :* Zapraszam do obserwacji oraz polubienia mnie w Social Media :)