Zapraszam Na Kawę :)

Share this Post Share to Facebook Share to Twitter Email This Pin This
W sierpniu prezentowałam Wam dwa kosmetyki zza naszej wschodniej granicy i bardzo się z nimi polubiłam. Dostałam od Was kilka wiadomości ze wskazówkami oraz nazwami kosmetyków, które polecacie. Niektóre nazwy bardzo mnie rozbawiają :) Nie mniej jednak dalej testuję wschodnie kosmetyki i dziś chcę Wam przedstawić kolejny z nich. 

Od bardzo dawna jednym z moich ulubionych  żeli pod prysznic jest kremowy żel z ziarnami kawy od Yves Rocher, a teraz dołączył do niego też kawowy scrub do ciała od Organic Shop. 
Żelem zachwycałam się już na blogu kilkakrotnie, ale jest tak cudowny, że musicie go poznać! Jego zapach jest bardziej kawowym niż w filiżance. Nie jestem kawoszem, piję tylko rozpuszczalną, ale zapach tego żelu od razu powoduje, że mam ochotę na malutką filiżankę świeżo zaparzonej kawy. Jego kremowa konsystencja, choć troszkę za rzadka i nie należąca do najlepiej pieniących się sprawdza się u mnie dobrze i bardzo ją polubiłam. Nawilża i pielęgnuje skórę, pozostawiając ją pachnącą i delikatną. Jeśli chodzi o wydajność, to u mnie absolutnie nie jest wydajny, ale tylko i wyłącznie przeze mnie :P Jedyne do czego mogę się doczepić to otwieranie, które jest nie lada wyzwaniem ;/ 
Absolutnie uwielbiam <3

Kosztuje 8,90 zł / 200 ml
Rosyjskie napisy na opakowaniu nic by mi nie powiedziały, gdyby nie napis coffee :P Jest kawa, a ja już prawie jestem "kupiona"! Scrub to niezła tarka, ściera martwy naskórek i radzi sobie z tym bardzo dobrze. Nie wysusza, a pozostawia nawet na skórze lekki film, który potem po umyciu znika. Został stworzony na bazie organicznego oleju z Kawy i Trzcinowego Cukru. Sprawia, że skóra staje się niezwykle miękka i pięknie pachnie. Zapach jest jednak mniej intensywny niż żelu pod prysznic. Konsystencja idealna -nic nie spływa i jest wydajny. 

Jego cena to 24 zł / 250 ml. Dostępny w sklepie Kalina


Ta dwójka tworzy duet idealny, scrub przygotowuje skórę, niszczy to co niepotrzebne, a żel nadaje jej piękny zapach i delikatność! 

Jeśli wśród Waszych ulubieńców jest coś równie kawowego, koniecznie dajcie mi znać :) 

29 komentarzy:

  1. gdy napisałaś na fb o kawie to wiedziałam, że będzie coś o żelu YR który UWIELBIAM! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh, już tyle razy go zachwalałam :)

      Usuń
  2. Ten żel z YR uwielbiam! Na peeling mam ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakoś nigdy nie byłam przekonana do kosmetyków o zapachu kawy, ale tak zachwalasz, że chyba kiedyś się skuszę na ten żel :) Aż mam chęć go wypróbować!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj i koniecznie daj mi znać, jak się sprawdził u Ciebie ;)

      Usuń
  4. Ten kawowy scrub wygląda obłędnie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam żelik kawowy z Yves Rocher :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten kawowy żel jest wspaniały! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam zapach kawy w kosmetykach, choć podobnie jak Ty do kawosza mi daleko ;) Mam zamiar wybrać się do YR, więc przy okazji na pewno sprawdzę zapach żelu. Kiedyś często gościły w mojej łazience żele tej firmy i zawsze byłam z nich zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja już chciałam się pisać na wspólną kawę :D

    OdpowiedzUsuń
  9. peeling wygląda super :) a żele z YR bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Od dawna się czaje na ten żel z YR , ale cały czas nam nie po drodze :<

    OdpowiedzUsuń
  11. miałam go, cudny, prawdziwy zapach kawy, istna rozkosz dla kawoszy:P

    OdpowiedzUsuń
  12. Peeling świetny :) już zaglądam za nim do sklepu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam ten żel z YR dwa razy i zapach obłędny :)

    OdpowiedzUsuń
  14. bardzo to lubię! scrub wygląda przepysznie! :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Znam ten Scrub... Za pierwszym razem miałam ochotę go zjeść ;) super zdziera i pozostawia zapach na skórze na bardzo długo ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. bardzo lubię ten ten żel YR :)

    OdpowiedzUsuń
  17. mam ogromną ochotę spróbować ten scrub :) chyba niedługo znajdzie się u mnie w domu :) póki co króluje Balea :)

    OdpowiedzUsuń
  18. zaciekawił mnie scrub-chyba go kupię;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Na widok scrubu aż mi ślinka cieknie :D Bardzo lubię kawowe kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie lubię smaku kawy, ale wszelkie peelingi kawowe ubóstwiam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja uwielbiam zapach, smak i wszystko inne, co związane z kawą! Scrub wygląda świetnie! Chętnie wypróbowałabym go na sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie jestem przekonana co do zapachu kawy w kosmetykach.
    Obserwuję i zapraszam również do mnie :)
    http://czarnamyszka1994.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :* Zapraszam do obserwacji oraz polubienia mnie w Social Media :)