Namiastka Paryża od Le Roy & Louis

Share this Post Share to Facebook Share to Twitter Email This Pin This
Bonjour!
Paryż musi być magicznym miastem i choć jeszcze tam nie byłam to dzięki takim słodkościom jak paryskie macaranos mogę choć na moment poczuć się jak w tamtejszej cukierni. Makaroniki wyglądają tak delikatnie i uroczo, że szczerze mówiąc czuję ich wspaniały smak, tylko na nie patrząc. Tak uroczo zapakowane idealnie pasują na prezent czy tak po prostu, aby umilić komuś dzień. Wszystko utrzymane w pięknej kolorystyce, a pudełeczko przewiązane wstążeczką zawiera w sobie chrupiące, a jednocześnie delikatne i rozpływające się w ustach makaroniki wypełnione pysznym nadzieniem. Naprawdę trudno im się oprzeć, uwierzcie mi! Niedługo Walentynki, a czyż Paryż to nie stolica miłości?! Może warto choć na chwilę przenieść się tam, dzięki paryskim macaranoc? <3
 Kupiłam je w sklepie Le Roy & Louis.

21 komentarzy:

  1. Jej nie poznałam Twojego bloga! :D
    Makaroniki - świetnie wyglądają, fakt nadałyby się na prezent :D Musza być pyszne :]

    OdpowiedzUsuń
  2. Makaroniki są pyszne. U mnie w Łodzi, w Manufakturze jest małe stoisko z tymi słodkościami :) Zakochałam się w nich od pierwszego kęsa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę, że masz je na miejscu <3

      Usuń
  3. Smacznego! :) Nie jadłam, może kiedyś nadejdzie taka chwila :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kilka dni temu spróbowałam je pierwszy raz i przepadłam, pyszne! :) I jakie fotogeniczne :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się, są bardzo fotogeniczne. Trudno było robić te fotki, kiedy one tak pysznie wyglądają, ale udało się! Chciałam się Wami nimi podzielić chociaż w taki sposób :)

      Usuń
  5. aż mi ślinka cieknie.... uwielbiam makaroniki! uwielbiam ich wygląd i smak =) wprawiam się w robieniu ich własnoręcznie i mam nadzieję że praktyka czyni mistrza ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Własnoręcznie! Wow !!! Koniecznie opisz to na blogu i podeślij link :*

      Usuń
  6. o, na prezent byłyby fantastyczne! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Idealnie wpasowują się w klimat walentynkowego prezentu, i nie tylko walentynkowego i nie tylko prezentu :) Cudowności!

    OdpowiedzUsuń
  8. Wyglądają smacznie, chociaż te nienaturalne kolory...:)

    OdpowiedzUsuń
  9. pracowałam w Le Roy&Louis przez "chwilę" jak jeszcze mieli stoisko w Złotych Tarasach w Warszawie :) makaroniki mają na prawdę przepyszne ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. kurczę, byłam w Paryżu, ale nie próbowałam tych makaroników... Dużo straciłam? :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Mmmm jakie piękne, słodkie mmm :))

    OdpowiedzUsuń
  12. Byłam w Paryżu, jadłam makaroniki, ale czy jakoś specjalnie przypadły mi do gustu? Chyba nie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę pobytu w Paryżu! Mi zasmakowały, a w Paryżu smakowałyby na pewno jeszcze bardziej, ale oczywiście to kwestia gustu smakowego :)

      Usuń
  13. super !! najbardziej to podobaja mi sie te pastelowe kolorki :) ja rowniez planuje wyprawe do paryza i dotrzec tam nie moge ...mam nadzieje ze wkoncu jednak sie zmobilizuje oszczedze kasiorke i sie tam wybiore ,no i sprobuje tych cudnych macaronikow :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :* Zapraszam do obserwacji oraz polubienia mnie w Social Media :)