Wibo, Celebrity lash - niebieski tusz do rzęs

Share this Post Share to Facebook Share to Twitter Email This Pin This
Od dawna chciałam wypróbować niebieski tusz do rzęs, a kiedy zobaczyłam nowość Wibo od razu zdecydowałam się na kupno. Wiem, że wiele z Was jest bardzo ciekawa tej maskary, więc zapraszam do przeczytania mojej recenzji oraz obejrzenia zdjęć. 
Szczoteczka wygląda zwyczajnie, opakowanie jest plastikowe w kolorze biało-niebieskim. Tusz ma za zadanie wydłużyć i zwiększyć objętość rzęs, ale wg mnie jest on bardzo przeciętny i gdyby nie jego kolor to poszedłby w odstawkę. Tak jak pisałam na samym początku, nie użyłam nigdy wcześniej żadnego innego tuszu niż czarny. Może popełniam jakieś błędy przy malowaniu rzęs, ale kiedy robię to tym tuszem to koloru nabierają same końcówki, a nasada pozostaje nieruszona. Myślę, że gdyby szczoteczka była silikonowa to efekt byłby lepszy. Nie mniej jednak kolor jest naprawdę bardzo fajny. Nie osypuje się i naprawdę dobrze się utrzymuje, jednak trochę skleja rzęsy. 

Pozostaję wierna czarnemu tuszowi, ale co jakiś czas fajnie jest dodać koloru naszemu spojrzeniu. 
Cena nie jest wygórowana, tusz kosztuje ok 12 zł / 7 g

23 komentarze:

  1. Ale ciekawe ! :)

    izey-izabella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Efekt mi się podoba, ale kolor nie dla mnie raczej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja go mam i nawet się polubiliśmy :) na lato będzie idealnie

    OdpowiedzUsuń
  4. musze go sprobowac ja bedzie wygladal u mnie;]

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja ostatnio widziałam fajne połączenie, a mianowicie na górnych rzęsach czarny tusz standardowo, a niebieski tylko na dolnych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też to gdzieś widziałam i byłam pod wrażeniem, świetnie to wyglądało :)

      Usuń
  6. Widziałam go ostatnio w sklepie i tak sie nad nim zastanawiałam czy go nie kupić ale w końcu sie nie zdecydowałam:/

    OdpowiedzUsuń
  7. Dawna moda na niebieskie maskary wraca ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Efekt bardzo mi się podoba, ale opakowanie jest dla mnie tandetne :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Też mam, ale jeszcze nie odważyłam się wyjść z domu z rzęsami pomalowanymi w ten sposób. Też pozostaję wierna czarnemu tuszowi :) i na pewno nie jest to lakier na co dzień ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. kiedyś uwielbiałam takie cudaki :) kiedyś na pewno ponownie się odważę:)

    OdpowiedzUsuń
  11. a ja go chyba w końcu kupię :D

    OdpowiedzUsuń
  12. muszę spróbować na lato w tamtym roku chciałam ale coś nie wypaliło :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Ładny kolor! Ja też do tej pory używałam tylko czarnych tuszów, a ostatnio kupiłam dwa kolory z Essence i jestem z nich zadowolona, ładnie kryją rzęsy po całości, ale trzeba nałożyć dwie warstwy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajny, naprawdę niebieski :)

    OdpowiedzUsuń
  15. kurcze a mi chyba nie pasuje kolorowy tylko czarny zaś bo jestem jemu wierna :) może kiedyś sie skusze i przełamie na kolorowy fiolet by się spodobał ale pewnie nie ma takiego :D jeszcze...

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam znajomą, która malowała oczy niebieskimi czy zielonymi tuszami do rzęs... Jakoś nigdy nie widziałam niczego fascynującego w codziennym makijażu kolorowych rzęs... Natomiast do wszelkich kreacji tematycznych jak najbardziej - sama pewnie bym użyła :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Widzę, że tusze mają bardzo dobrą pigmentację, ale jakoś kolory na rzęsach mnie nie kręcą ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Za stara jestem na niebieski tusz :) kokorowymi bawilam sie w liceum :) teraz...tylko czarny :)

    OdpowiedzUsuń
  19. bardzo fajny oryginalny kolorek:) chyba się odważę...

    OdpowiedzUsuń
  20. jakoś mnie to nie przekonuje. Sama kupiłam sobie neibieski tusz, i ani razu go nie użyłam aż zasechł i wylądowal w smieciach ;p

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :* Zapraszam do obserwacji oraz polubienia mnie w Social Media :)