Black and Blue

Share this Post Share to Facebook Share to Twitter Email This Pin This
Zdobienie, które widzicie w tym poście to jedno z tych, które rodziło się w mojej głowie od dawna. Choć jego wykonanie to nic trudnego, to nie mogłam zebrać się do zmalowania go. Distressed nails to prosta metoda zdobienia, która wygląda niezwykle efektownie. Polecam Wam ją serdecznie.
Jako lakieru bazowego użyłam niebieskości Fashion Studio 293 Igligli Water od Astor. Bardzo go polubiłam, kryje po 2 warstwach. Dżety to kupione już bardzo dawno dżety z Ebay
Jak się Wam podoba?

14 komentarzy:

  1. Śliczne :) Distressed uwielbiam! Igligli też, właśnie noszę u stóp - cudo !

    OdpowiedzUsuń
  2. ale ślicznie :) nie znam tej metody,zaraz poczytam jak to zrobic :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny manicure! Wygląda fantastycznie!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię distressed, a tu są fajnie dobrane kolory.

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierwszy raz słyszę o tej metodzie, ale może niedługo ją wypróbuję, bo wygląda bardzo fajnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawe. Ja jeszcze nie wypróbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. świetnie to wyglada! musze w koncu wypróbować tę metodę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ładne zdobienie, podoba mi się ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Musze przeczytać o tej metodzie bo pięknie to wyglada !!

    OdpowiedzUsuń
  10. Rzeczywiście, wspaniale się prezentuje!

    OdpowiedzUsuń
  11. Przepiękne, zazdroszczę :)

    http://silkybomb.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Podoba mi się! Bardzo dużo dają te czarne końcówki :) Już od dawna planuje tego typu zdobienie, ale w czerni połączonej z holo lakierami, ciągle nie mogę się do tego zabrać... ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :* Zapraszam do obserwacji oraz polubienia mnie w Social Media :)