Stemplowanie - Tylko Sprawdzone produkty!

Share this Post Share to Facebook Share to Twitter Email This Pin This
Ozdabianie paznokci stemplami zrobiło się ostatnio bardzo modne i ogromnie mnie to cieszy, bo pokochałam tę metodę i coraz lepiej się w niej odnajduję. Wszystko zaczęło się od B., która jest moją mistrzynią stemplowania i wiele się od niej nauczyłam. 

Moje początki były ciężkie, kilka razy chciałam rzucić stemplowanie, ale za każdym razem wracałam do tego. Dużo czytałam, oglądałam i nadal oglądam mnóstwo filmików na YouTube oraz śledzę stemplowe nowinki.

Zaraziłam moim zainteresowaniem kilka osób, a jedna z moich przyjaciółek ostro zaczęła przygodę ze stemplami. Otrzymuję wiele pytań na ten temat, dlatego postanowiłam złożyć to wszystko w całość i opublikować na blogu. 

Przez ostatnie tygodnie przybyło mi sporo produktów oraz akcesoriów do stempli i kilka z nich okazało się strzałem w 10! Przy opisach podaję linki do tych produktów, a być może zdecydujecie się na ich kupno.

Zaczynamy ...
Lakiery marki Konad - Do tej pory tylko słyszałam o produktach tej marki, ale w końcu zdecydowałam się zainwestować i kupiłam 3 lakiery przeznaczone specjalnie do stemplowania. Te lakiery zmieniły wygląd moich wzorków, teraz w końcu są idealnie odbite i wyraźne. Jestem zachwycona i zamierzam kupić jeszcze kilka innych kolorów. Już w buteleczkach widać, że lakiery mają świetną pigmentację, a to jest tutaj najważniejsze.  Wystarcza odrobina lakieru na płytkę, a wzór odbija się za każdym razem perfekcyjnie. Lakiery niestety nie należą do najtańszych, jedna buteleczka kosztuje ok 25 zł/ 12 ml.
Inne "zwykłe" lakiery - Sporo ich przetestowałam, ale niewiele z nich nadaje się do stemplowania, choć kilka daje sobie radę całkiem dobrze. Lakiery OPI (Incognito in Sausalito oraz OPI... Eurso Euro), Golden Rose (Rich Color 35) oraz lakiery Holo z zeszłorocznej świątecznej serii Colour Alike (na zdjęciu: o w bombkę oraz figa z makiem). Lakiery kryją w pełni płytkę paznokcia po jednej warstwie, mają świetną pigmentację i nadają się do odbijania wzorków. Może nie tak dobrze jak KONAD, ale radzą sobie i stworzyłam nimi sporo fajnych zdobień. OPI są dość drogie, nawet droższe niż KONAD, ale Golden Rose czy Colour Alike są tańsze, a możemy je wykorzystywać nie tylko do stemplowania.
Liquid Palisade marki Kiesque -  to absolutna nowość, niedostępna jeszcze na polskim rynku, ale można ją zamówić przez internet bezpośrednio od producenta z USA. Tak w skrócie to lateksowy liquid, który nakładamy na skórki wokół paznokci i ściągamy za pomocą pensety, kiedy już wykonany odbicie stemplem. Skórki są czyściutkie, a cały "bałagan" schodzi wraz z lateksem. Nadaje się nie tylko zdobienia stemplami, a także Water Marble czy innymi metodami, gdzie bardzo brudzą się skórki. Na stronie produktu zamieszono filmiki instruktażowe, które polecam Wam obejrzeć. Wszystko fajnie, prawda? Niestety jest jeden problem, a mianowicie cena! Palisade kosztuje 22$, a buteleczka mieści w sobie tylko 10g produktu, który ma starczyć na 50 mani. No nie da się ukryć, że tanio nie jest i mam nadzieję, że szybko pojawi się na rynku jakiś tańszy równie dobry zamiennik.
Stemple - z tym miałam największy problem, ponieważ każdy ze stempli, które używałam do tej pory nie był wystarczająco miękki i nie odbijał całych wzorów. Kupiłam mnóstwo stempli, a nawet kilka z nich jeszcze do mnie nie dotarło. Do tej pory byłam zadowolona ze środkowego stempla , ale duży czarny okazał się jeszcze lepszy i odbija idealnie duże wzory, a do mniejszych używam tego małego prostokątnego, który jest twardszy, ale do małych wzorów nadaje się świetnie. Czarny i fioletowy kupiłam na stronie Born Pretty Store, a mały jest ze sklepu Bundle Monster. Bardzo ważne jest to, aby zmatowić je polerką do paznokci i dopiero wtedy zacząć nimi pracę.
Skrobak - do każdego stempla w zestawie jest skrobak do ściągania nadmiaru lakieru i powiem Wam z doświadczenie, że najlepiej sprawują się: stara karta i zwykły plastikowy skrobak. Są też takie z metalową końcówką, ale wg mnie są najgorsze i nie lubię ich.
Czyściki - nie da się ukryć, że stemplowanie jest dość "brudnym" zdobieniem, a zanim w moje ręce wpadł liquid Palisade dużo skórek wokół paznokci naczyściłam. Wacik ze zmywaczem nie zawsze zdawał rezultat, a czasem po prostu zmywał to, czego nie miał, dlatego w takich przypadkach polecam zmywacz w pisaku. Czyścik od Pierre Rene czy Vipery mają dodatkowe końcówki, dlatego warto się właśnie w takie zaopatrzyć. Radę daje też pędzelek, który wystarczy zamoczyć w zmywaczu i usunąć nim lakier ze skórek. A penseta posłuży nam do usunięcia zaschniętego lateksu ze skórek, o czym wspomniałam już prędzej.
Preparaty nawierzchniowe - używam dwóch: Chip Guard od Orly Color Blast do pokrycia tylko i wyłącznie płytki paznokci pokrytej jednolitym kolorem, aby przyspieszyć wyschnięcie lakieru i potem dokładniej odbić wzorek. Jeśli pokryjemy tym preparatem wykonany już wzorek, to rozmyje go i mani nadaje się już tylko do zmycia. Top Coat Poshe to pewnie dobrze Wam już znany mój ulubiony Top Coat, paznokcie wysychają w mgnieniu oka, nie rozmazuje wzorków i przy dokładnej aplikacji nie ciąga lakieru. Chip Guard od Orly Color Blast kosztuje 36 zł / 11 ml, a Top Coat Poshe ok 37 zł / 14 ml. Przy dużym zużyciu opłaca się kupić dużą butlę 480 ml za 125 zł i przelewać do małej buteleczki, ja właśnie tak robię.
Płytki z wzorami - czyli to, bez czego nie byłyby potrzebne te wszystkie akcesoria, które zaprezentowałam powyżej. Mam kilka swoich ulubionych marek i to właśnie po nie sięgam najczęściej. Zaczynałam od zwykłych płytek, które kupiłam wraz z małym zestawem Essence, ale są one bardzo kiepskie, tak jak cały zestaw. Potem kupiłam zestaw Bundle Monster i pokochałam <3 Wzory są przeróżne, świetnie się odbijają, a wyżłobienia są wystarczająco głębokie. Równie dobre są płytki takich marek, jak Moyou London, Cheeky, Konad, Born Pretty Store, KKcenterHK czy płytka B. loves plates od B., która to ją zaprojektowała i ruszyła ze sprzedażą. Ceny płytek są bardzo różne, dlatego nie będę się tu rozpisywać na ten temat, wszystko zależy od tego, czy kupujcie cały set czy pojedyncze płytki.
Etui do przechowywania pojedynczych płytek - Lubię mieć porządek w lakierach i akcesoriach, dlatego pojedyncze płytki przechowuję w taki właśnie etui, które pomieści 24 płytki o standardowych wymiarach. Organizer kosztuje 5,29$ i dostępny jest na stronie Born Pretty Store.

TUTORIAL:
  
ZNIŻKI/RABATY:
Born Pretty Store: dzięki mojemu kodowi BSL91 otrzymacie 10% zniżki na zakupy, a towar zostanie do Was wysłany darmową wysyłką, choć ja osobiście polecam przesyłkę rejestrowaną za dodatkową opłatą 3$. Sprawdziłam i cały czas mogłam monitorować paczkę, a dotarła ona do mnie w ciągu 2 tygodni.
Moyou London: darmowa wysyłka nierejestrowana przy zakupach za minimum 15 funtów. 
Cheeky: Oferuje darmową wysyłkę i nie znalazłam nigdzie informacji od jakiej kwoty.
KKcenterHK: dzięki mojemu kodowi amethystblog zyskacie 10% zniżkę.

Trochę się tego nazbierało, ale mam nadzieję, że notka okaże Wam się pomocna i rozwieje wiele wątpliwości, a także pomoże w wyborze odpowiednich produktów. Piszcie w komentarzach czego nowego dowiedzieliście się z mojego postu, a także co Wy robicie inaczej, a daje równie dobre rezultaty.

______________
Organizuję wspólne zamówienie z węgierskiego sklepu Nailland, więc jeśli ktoś z Was chciałby się dołączyć, to odsyłam do odpowiedniej notki. W sklepie dostępnych jest kilka marek niedostępnych w PL, w tym także płytki Moyou London.

64 komentarze:

  1. Zawsze się zastanawiałam jak to się robi, te stemple :P Już wszystko wiem,dzięki ;***

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo przydatny post, dla osób rozpoczynających swoją przygodę ze stemplowaniem. Z doświadczenia wiem, że np. płytka płytce nierówna, podobnie jest ze skrobakiem, o lakierach już nie wspominając ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie jak piszesz! Sama rozpoczynając swoją przygodę ze stemplowaniem potrzebowałam takich informacji, ale niestety nie znalazłam takiej. Mam nadzieję, że notka będzie pomocna.

      Usuń
  3. Mi ten czarny z Born Pretty Store w ogóle nie odbija stempli :( Może za długo czekam, ale jeszcze nigdy nie udało mi się nim przenieść wzoru.
    Co do wynalazku z Ameryki to ja w ten sam sposób stosuję bazę peel-off z Essence i również nie muszę się martwić brudnymi skórkami ;) Cena jest znacznie przystępniejsza niż Palisade, bo około 10 zł.
    Gdzie kupowałaś lakiery Konad? Szukałam na allegro, ale mam wątpliwości co do oryginalności tych produktów, a wolałabym nie ryzykować... Ja do tej pory odbijałam wzory Golden Rose Rich Color 35 i lakierem do stempli z Essence, ale chciałabym spróbować Konad :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A zmatowiłaś stempel? Konad kupiłam tutaj: http://www.konadnail.pl/ :)

      Usuń
    2. Chodzi Ci o przecieranie zmywaczem?

      Dziękuję za linka! Na pewno skorzystam :)

      Usuń
    3. Nie, mam na myśli zmatowieniem polerką.

      Usuń
    4. Ooo, takich rzeczy to ja nie próbowałam. Spróbuję i dam znać czy się sprawdziło :) Dziękuję!

      Usuń
    5. Sprawdziłam i jestem pod wrażeniem! Wzór świetnie się odbija i przenosi :) Bardzo Ci dziękuję za pomoc, od teraz tego stempla będę używała do zdobień :)

      Usuń
    6. Ekstra!!!! Pokaż efekty :)

      Usuń
  4. Póki co mam tylko zestaw z 2 płytkami od Essence, ale skoro mówisz, że są najsłabsze to może zainwestuję w coś lepszego - może będzie lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. a u mnie Poshe rozmazuje wzorki :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jestem w szoku, ja stosuję go od dawna i nic się nie rozmazuje, widać to zresztą na zdjęciach.

      Usuń
  6. Zamiast liquidu można użyć kolorowego płynnego lateksu albo kleju PVC :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ostatnio mam ochotę na te wzorki :) Kurcze...

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuje Patuś za wszystkie rady :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo fajny ten liquid. Nie słyszałam wcześniej o czymś takim, zatem bardzo mnie zainteresował :) ja jako topu używam cnd vinylux :) czarny stempel i płytki bps także mam i sobie chwalę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zamiast luiquid palisade można spokojnie użyć medium maskującego do akwareli, słoiczek do 20, ale złotych :) (tylko trzeba osobnym pędzelkiem nakładać i trochę śmierdzi).

    OdpowiedzUsuń
  11. ten liquid bardzo mnie zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Właśnie - stempel idealny... Przez pierwszy swój stempel obraziłam się na tę metodę zdobienia paznokci, bo guma była zbyt twarda ;) Jak kupiłam ten czarny na ebay'u to zmieniłam zupełnie podejście do stemplowania. Myślałam, że to jest mój ideał, do czasu... Ostatnio doszła wymienna żółta guma od B. I napiszę tylko tyle - fenomenalna! Głównie ze względu na tę miękkość.
    A post bardzo przydatny. Zacznę się bardziej zastanawiać nad Konadem.

    OdpowiedzUsuń
  13. Super ten Palisade, szkoda, że taki drogi :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Zamiast palisadki - polecam nasz polski Klej Magiczny :) cena jakieś 3 zł za klej z aplikatorem, działanie dokładnie takie samo. Używam od dłuższego czasu i jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  15. taki liquid to by się mi przydał :)

    OdpowiedzUsuń
  16. u mnie coś mały niewypał z tymi płytkami, chyba mam kiepski stempel :/

    OdpowiedzUsuń
  17. długo szukałam idealnego stempla, aż w końcu trafiłam! dzięki kochanej B. polubiłam stemplowanie :)))

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja się na stemplach niestety zupełnie nie znam. Ładnie to wygląda u kogoś, ale mnie jakoś nie kręci stemplowanie.

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam stemple! Ja teraz jestem na etapie komponowania zestawów idealnych ;D Takie lakier z Konada by mi się podobał :d

    OdpowiedzUsuń
  20. Dobra kobieto dziękuję z całego serca za ten post :* Może w końcu uda mi się zrobić wzorek na paznokciach....

    OdpowiedzUsuń
  21. mam Golden Rose RC czarny ale zdecydowanie lepszy od niego jest coral pro silk 44 bo jest mocniejszy i wyrazisty, lepiej napigmentowany.Polecam Ci zakupić na aliexpress organizer bo BPS ma mało przegródek i co lepsze są tańsze.
    Ja sama tam zakupiłam set płytek Spring co liczy sobie 25płytek i jeszcze do niego dopakowałam moje płytki w większości z BPS. Musze policzyć ile ich ma z ciekawości :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Liquid bardzo mnie zaciekawił, sama rzadko stemluję, bo mało kiedy jestem zadowolona z efektów; dużo czasu mi z tym strasznie schodzi, a nie mam go teraz za wiele, zazwyczaj chwytam pędzel albo sondę i maluję ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. W latexie juz sie zakochalam! Chetnie dowiedzialabym sie ceny i szczegolow ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Wiele zagranicznych blogerek używa tego liquidu, ale do dziś nie znałam jego nazwy. To świetny patent, szkła, ze taki drogi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ja też u zagranicznych blogerek dojrzałam ten liquid :) Dziewczyny powyżej piszą czym można go zastąpić i myślę, że warto tego spróbować.

      Usuń
  25. O matko takiego posta mi było trzeba!
    Teraz już wiem, że stempelkowanie wychodzi mi słabo, bo nie mam dobrego stempla i tanie, chińskie płytki... Pora zainwestować! =)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uśmiech nie schodzi mi z twarzy, kiedy czytam Wasze komentarze <3

      Niestety trzeba trochę zainwestować, ale dla takich efektów, WARTO!

      Usuń
  26. świetny post,i bardzo przydatny. Też nie wiedziałam jak się za to zabrać,ale teraz pozostaje kupić zestaw i do dzieła!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mogłam pomóc! Przyjemnego stemplowania!

      Usuń
  27. Piękny ten wzorek na ostatnim zdjęciu :-)) Mi dziś przyszedł stempel od B. - już nie mogę się doczekać jak zamówię w przyszłym miesiącu płytkę od niej ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na mnie też w domu czeka paczuszka od B. <3

      Usuń
  28. Super post, jak zaczynałam zabawy stempelkowe, to nie bardzo było gdzie znaleźć takie informacje - były dobre posty, ale zagraniczne. I na takich się uczyłam.
    Może dla początkujących warto podkreślić - grubsza warstwa topu na naszym bazowym kolorze umożliwi ewentualne starcie źle wystemplowanego wzorka, bez potrzeby malowania całego paznokcia, co najwyżej zetrze się troszkę tej warstwy bezbarwnej. Można też lakier (nieudany wzorek), dopóki nie wyschnie, zetrzeć alkoholem, który nie ruszy nam wyschniętej wcześniej bazy. Np rozcieńczalnik :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Pierwszy raz zobaczyłam płytki z wzorami do stemplowania u Ciebie i od tamtego czasu strasznie mnie to fascynuje. Kiedyś sobie kupie takie cuda i będę próbować, choć na razie nie mam odwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja miałam zestaw z Essence ale był tak ciulowy, że całkiem zrezygnowałam z robienia stempli. Chyba pora zrobić zakupy w Born Pretty Store :) A jeśli kupię to różowe etiu to będą też w zestawie w nim płytki?

    OdpowiedzUsuń
  31. Muszę wyciągnąć moje stempelki i się nimi pobawić :)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  32. Mam kilka płytek ale nie wiem trochę się zraziłam bo często nie wszystko mi się przenosiło.
    Chociaż efekt jest super.

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja mam na tyle lewe ręce, ze nadal nie umiem stempelkować : ( a tak bardzo bym chciała umieć!

    OdpowiedzUsuń
  34. Zaczelam od chinskiego zestawu z kiczowata plytka i kiepskim stemplem. Z zazdroscia patrzylam na osoby, ktorym wychodzi stemplowanie. Na szczescie trafilam na MoYou London - w tym przypadku warto zaplacic wiecej, bo jakosc jest super. Niedawno kupilam plytki z BPS i tez jestem zadowolona :) Wiekszosc blogerek poleca delikatne spilowanie stempla, u mnie wystarczylo tylko przemyc zmywaczem stempel i plytke tuz przed rozpoczeciem pracy. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja właśnie mam problem ze znalezieniem lakierów, które dobrze by odbijały stemple ;/ a jeśli chodzi o skrobak - też mi najwygodniej z kartą :D

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja nie mam problemu z ubrudzonymi skórkami, bo zazwyczaj stemple są i tak za wąskie, a na długość często kombinuję,zeby jak najmniej trafić na skórę. Ale zamiennik Palisade? Słyszałam, że najzwyklejszy klej Wikol nieźle sie sprawdza ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zawsze się ubrudzę, ale to zależy od wzoru, jakiej jest wielkości. Co do kleju to czytałam też o tym, na pewno skorzystam z Waszych informacji i sprawdzę to! Pozdrawiam :)

      Usuń
  37. A ja mam pytanie czy stempelki można stosować na lakiery hybrydowe? Jeśli tak to jak? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robisz normalnie hybrydy i przed nałożeniem top'u (tylko przytrzymaj dłużej w lampie) robisz stempel normalnym lakierem i nakładany na to top a potem kończysz tak jak każde hybrydy ;) Mozesz zrobić stemple na warstwie top ale wtedy są nietrwałe :) Miłego dnia :3

      Usuń
    2. Dziękuję, że Anonim pomógł drugiemu :*

      Usuń
  38. Meeega przydatny wpis! Dzięki :D

    OdpowiedzUsuń
  39. Bardzo przydatny wpis, dzięki <3

    OdpowiedzUsuń
  40. Kurcze, tak sobie myślałam, że chyba pora zainwestować w konada, bo u mnie do tej pory sprawdził się jedynie Paese czarny - inne lakiery niestety nie ogarniją zupełnie. Jeśli chodzi o płytki, to też mam zamiar zainwestować w BM lub Mo You, ale Ty masz fantastyczną kolekcję :)

    OdpowiedzUsuń
  41. wszystko fajnie tylko nigdy nie rozumiem sensu nakładania lakieru na cały wzór na płytce. Ja nakładam wzdłuż jednego boku i skrobakiem czy kartą usuwając nadmiar pokrywam cały wzór lakierem ;) Mam nadzieje ze zrozumiałaś co miałam na myśli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, rozumiem i od jakiego czasu też robię tak jak piszesz :)

      Usuń
  42. Jakie lakiery hybrydowe nadają się do stemplowania?

    OdpowiedzUsuń
  43. Jakie lakiery hybrydowe nadają się do stemplowania?

    OdpowiedzUsuń
  44. Jakie lakiery hybrydowe nadają się do stemplowania?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :* Zapraszam do obserwacji oraz polubienia mnie w Social Media :)