I Don't Mean Rhinestones, Lynnderella

Share this Post Share to Facebook Share to Twitter Email This Pin This
Zdarza się, że widzę w internecie lakiery, które sprawiają, że moje serce bije szybciej. Kiedy już coś wpadnie mi w oko, to tak długo szukam i staram się je zdobyć, że w końcu je zdobywam. Jestem wtedy taka szczęśliwa, że mogę skakać z radości!  

Lakiery Love Lynnderella to właśnie takie cuda, które zobaczyłam gdzieś w sieci i zapragnęłam je mieć. Wszystko nie trwało długo i listonosz zapukał do mych drzwi z paczuszką. W środku były solidnie zapakowane 4 lakiery do paznokci tej marki. Wyobraźcie sobie moją reakcję :P
Lakiery produkowane są ręcznie,  a etykiety wypisywane ręcznie, buteleczki wyglądają uroczo!

Pierwszym cukieraskiem, który chcę Wam pokazać jest I Don't Mean Rhinestones.

Lakier jest piękny, ale nie zdecydowałam się teraz nałożyć go solo i powędrował na warstwę lakieru Too Yacht To Handle od China Glaze. Trochę się pobawiłam przy wyonywaniu tego zdobienia, co zresztą widać :) 
Do wykonania zdobienia użyłam:
  • Lakieru I Don't Mean Rhinestones, Lynnderella
  •  Czarno-złotego lakieru do stempli, Konad
  • Lakieru Too Yacht To Handle, China Glaze
  • Złotych dżetów, BornPrettyStore
  • Płytki B.02 Flower Power, B. Loves Plates
  • Lakieru Sun Hat, Models Own
  • Lakieru Bikini, Models Own
  • Lakieru HyperGel Pink Veneer, Models Own
  • Lakieru Color Me Bold, Morgan Taylor

Lakiery Love Lynnderella są ręcznie produkowane i pochodzą z USA. Kupicie je na stronie sklepu (klik) oraz Ebay'u (klik).  

Całe mnóstwo swatchy znajdziecie na blogu Lynnderella <3

31 komentarzy:

  1. Też chodzą za mna te lakiery <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny lakier, ale całe zdobienie robi jeszcze lepsze wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Takie wakacyjne to mani, pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolor Too Yacht To Handle wymiata! Te paznokcie to sztuka! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Te lakiery to chyba taka sama legenda ja Emily de Molly

    OdpowiedzUsuń
  6. Kuszą mnie one już od dawna, a dzięki tobie jeszcze bardziej :D
    Cudowne wręcz :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajnie zmalowane. Jednak jak dla mnie to za bogato by było. U koś mi się podoba, u mnie już czułabym się "przeciążona" :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudowne, zakochałam się w tych etykietkach!

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne są te lakiery i buteleczki też mają słodkie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Tylko jedno słowo przychodzi mi na myśl- cudownie!

    OdpowiedzUsuń
  11. Odpowiedzi
    1. Jak je ładnie nazwałaś ^^ Lynnderellki <3

      Usuń
  12. dla mnie na razie Lynderki pozostają w sferze marzeń ;))
    piękny zestawik wybrałaś - no i zdobienie też zrobiłaś ekstra!

    OdpowiedzUsuń
  13. marzę o chociażby jednej buteleczce <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Wow, jest olśniewający :D

    OdpowiedzUsuń
  15. śliczne zdobienie mega wiosenne :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ojejku jestem mega zachwycona, są przepiękne <3

    OdpowiedzUsuń
  17. cudne mają te buteleczki! mega to Twoje zdobienie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Cudne zdobienie!!
    Lakiery widziałam już u B. i juź wtedy się w nich zakochałam. Niestety są poza moim zasięgiem, bo nie mam pojęcia gdzie je kupic ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, w poście podałam linki do sklepu oraz aukcji na Ebay'u :)

      Usuń
    2. Ebaja sie boje, a sklep z ciekawosci obejrze.

      Usuń
  19. Ale fajne :), fajny pomysł na ręcznie pisane etykiety :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wszystkie piękne kolory mają. ;)
    Pozdrawiam. :**

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :* Zapraszam do obserwacji oraz polubienia mnie w Social Media :)