Scandynawia - pierwsze podejście - Sztokholm

Share this Post Share to Facebook Share to Twitter Email This Pin This
Tanie loty z Gdańska są bardzo kuszące i ten rok zaczęłam od krótkiego wypadu z grupą przyjaciół do Sztokholmu. Była to moja pierwsza wizyta w Skandynawii, ale na pewno nie ostatnia. Dzięki informacjom znalezionym na blogach oraz Waszym wskazówkom udało nam się przez weekend zwiedzić sporo ciekawych miejsc, a była to zaledwie garstka tych, które oferuje to miasto. Jest naprawdę w czym wybierać, bo Sztokholm to ponad 80 muzeów, ta liczba robi wrażenie, prawda?

Z pod lotniska Skavsta odjeżdżają autobusy linii Flygbussarna, które w 80 minut dowożą pasażerów do miasta, w tym czasie zdążyliśmy się trochę zdrzemnąć i nabrać sił na dzień pełen wrażeń. 

Nasze zwiedzanie zaczęliśmy od odwiedzenia Stockholm Visitor Center, gdzie na mnie oraz Marzenkę z bloga Pomorzanka na Kujawach, czekały materiały na temat miasta oraz karty miejskie (The Stockholm Card), które upoważniały nas do bezpłatnego wstępu do ponad 80 muzeów i atrakcji oraz bezpłatne przejazdy komunikacją miejską przez 48h. Raz jeszcze dziękuję <3 Centrum zaopatrzone jest w mnóstwo mapek, przewodników i innych materiałów, które bardzo przydają się podczas takiej podróży.
Przez dwa dni i pół nocy, odwiedziliśmy główne atrakcje miasta i znaleźliśmy naprawdę ciekawe miejscówki z pysznym jedzeniem w przystępnych cenach. 

Zapraszam Was na spacer po Sztokholmie.
Nie byłam jeszcze w Amsterdamie, ale Sztokholm wydawał mi się nieco go przypominać. Wszędzie woda i mnóstwo rowerów, to jeden z jego znaków rozpoznawczych.
Witryny bardzo często mnie kusiły, a niekiedy szokowały i dawały do myślenia, ale o tym w kolejnym poście. 
Fińska Katedra Storkyrkan z zewnątrz prezentowała się zwyczajnie, powiedziałabym trochę ubogo, ale wnętrze to już inna bajka! Było w niej bardzo gorąco i z każdej strony można było zobaczyć coś interesującego, koniecznie trzeba odwiedzić to miejsce. Wiem, że odbywają się w niej koncerty organowe, więc tym bardziej warto tam zaglądać, a może uda się uczestniczyć w takim koncercie.
Przedstawiciele królewskiej straży maszerują w stronę Pałacu Królewskiego, gdzie stoją na warcie. W sobotę o 12:15 można zobaczyć uroczystą zmianę warty i nie mogło nas tam zabraknąć.
Te 3 zdjęcia powyżej to panorama miasta, którą podziwialiśmy z "Katarina Elevator", wejście tam jest absolutnie za darmo, a widoki przepiękne! Polecam, trzeba odwiedzić to miejsce.
W samym centrum Gamla Stan jest niewielki placyk Storetorget, gdzie między innymi znajduje się budynek z jądrem w ścianie. Jest to coś interesującego i przeczytałam, że "pochodzi ono z tych samych czasów, kiedy Szwedzi zapalczywie walczyli z Duńczykami o niezależność. Wystrzelono go ze szwedzkiego działa w kierunku Duńczyków. Zostawiono go w tym miejscu na pamiątkę przyszłym pokoleniom."
Muzeum Nobla chciałam zobaczyć od początku, ale zwiodłam się, nie zrobiło ono na mnie wrażenia i czuję niedosyt, jednak czegoś tam brakuje.
Ratusz widać niemal z każdego miejsca w Sztokholmie, jest tam tak pięknie i spokojnie. Co roku to właśnie w Ratuszu odbywa się ceremonia rozdania Nagród Nobla.
Mnóstwo pomników, przepiękna architektura i spokój mieszkańców bardzo mi się podoba! Nigdzie się nie spieszą, spędzają czas na świeżym powietrzu i są całkiem inni od nas, to mi się w nich podoba.
Muzeum Okrętu Vasa (Vasamuseet) to jedno z miejsc, które trzeba odwiedzić i jeśli tam nie byliście, to nie zwiedziliście Sztokholmu. Statek Vasa wyciągnięto z morskiego dna po 300 latach i przekształcono w obiekt muzealny. Zachował się on w stanie niemal nienaruszonym, a to wszystko dzięki zimnym wodom i grubej warstwie mułu. Statek można podziwiać niemal z każdej strony, muzeum ma aż 7 pięter! Vasa robi ogromne wrażenie, to trzeba zobaczyć!
Akwarium Sztokholmskie znajduje się niedaleko słynnego Skansenu, którego niestety nie odwiedliśmy, bo było już zamknięte. Bardzo ciekawe dla mnie były meduzy oraz minipuszcza, gdzie przez chwilę nic nie widziałam, byłam ciemno i okulary mi się zaparowały od gorąca! Panował tam wilgotny i gorący klimat, a od czasu do czasu też zagrzmiało i lunął rzęsisty deszcz. Tego się nie spodziewałam! Odwiedzającymi byli w większości rodziny z dziećmi.
Złote korony na moście Skeppsholmsbron prezentują się przepięknie, zrobiliśmy tam całe mnóstwo zdjęć i oczywiście każdy z nas został tam ukoronowany :P
A tak prezentuje się Sztokholm o zachodzie słońca w pobliżu pubu na żaglowcu Af Chapman, który zacumowano u wybrzeża wyspy Skeppsholmen.
To wszystko udało nam się zobaczyć, a w kolejnym poście o Sztokholmie podeślę Wam kilka wskazówek dotyczących organizacji takiego wyjazdu oraz podam namiary na miejscówki z pysznym jedzeniem w przystępnych cenach. Mam też kilka fotek tego, co mnie zdziwiło i nie omieszkam się nimi z Wami podzielić :p

Jeśli macie jakieś pytania, zapraszam do zadawania pytań w komentarzach.

*Wszystkie fotki prócz ostatniej robiłam telefonem, stąd ta niska jakość.

17 komentarzy:

  1. wow
    świetne zdjęcia i świetna wirtualna wycieczka!! Cieszę się, że choć tak mogę Sztokholm zobaczyć. Mini puszcza, statek i liczba muzeów robi na prawdę niesamowite wrażenie!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam Skandynawię, staram się ją odwiedzać jak najczęściej, a Sztokholm to mój plan na ten rok :) Czy pamiętasz może, ile kosztuje The Stockholm Card i dojazd z lotniska do miasta? Pewnie można to sprawdzić, ale może akurat podpowiesz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, w kolejnym poście umieszczę te wszystkie informacje, już teraz zapraszam :)

      Usuń
  3. Super, dzięki :) W takim razie czekam na wieści :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tam mnie jeszcze nie zawiało, ale planuję, także czekam na kolejnego posta z detalami (zwłaszcza finansowymi), bo widoki piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. kiedyś tam pojadę, a co :) wciągnęły mnie skandynawskie kryminały i muszę zobaczyć te miejsca na własne oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Byłam w Sztokholmie w czerwcu ub. roku - przepiękne miasto :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kocham Sztokholm, byłam 2 razy, bardzo tęsknię... jaki całą Szwecją, bo jestem dość mocno związana z tym państwem... Nie byłam tam już 5 lat, muszę się koniecznie wybrać.

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny post :) Zachęciłaś mnie do zwiedzenia tego miasta. U mnie punktem nr 1 byłby na pewno Skansen ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak tam ładnie. Trzeba będzie kiedyś się wybrać.

    OdpowiedzUsuń
  10. piękne fotki, kiedy Ty je zrobiłaś? :) aż wracają wspomnienia z wycieczki, super że mamy to uwiecznione

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam ich więcej ^^ A pamiętasz kto wciąć szukał gniazdka, aby podładować telefon? :P

      Usuń
  11. Świetne zdjęcia. Jeśli interesuje Cię Skandynawia zapraszam do Danii :) Chętnie udzielę wskazówek i zaproponuje kilka ciekawych miejsc do zwiedzania :) Ale pisz na e-mail bo nie wiem czy dopilnuję żeby sprawdzać komentarze z pytaniami. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Kusi mnie Skandynawia ale ceny odstraszają od autobusu relacji lotnisko-miasto począwszy :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne zdjęcia - ale Wam się pogoda udała :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne zdjęcia i ciesze się, że wyjazd się udał. ;)
    Pozdrawiam. :**

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :* Zapraszam do obserwacji oraz polubienia mnie w Social Media :)