BLOGMAS #6 | Pierniczki w wersji light

Share this Post Share to Facebook Share to Twitter Email This Pin This
Od dłuższego czasu jestem na zdrowej diecie, zaczęłam ćwiczyć i odkąd widzę efekty każdego dnia staram się przestrzegać ustalonego jadłospisu. Czas świąt to trudny okres dla osób na diecie (na pewno wiecie o czym mówię), dlatego szukam i modyfikuję przepisy, aby nie pozostać zupełnie bez świątecznych przyjemności. Tak też upiekłam wczoraj bożonarodzeniowe pierniczki w wersji light, nie wiem czy można je nazwać fit, ale na pewno light, a może to jedno i to samo?

Szukałam takiego przepisu w internecie, ale większość mi nie odpowiadała, bo były to bardziej ciasteczka owsiane czy ciacha z fasoli, to nie było to. Zebrałam kilka przepisów w jedno i sama nie wiedziałam jak wyjdzie, ale ciacha smakują nieziemsko, są nawet lepsze od tych klasycznych, które piekłam rok temu. Są bardzo "piernikowe", delikatnie miękkie i pachnące.
Składniki na ok. 65 pierniczków:
- 3 łyżki oleju z pestek winogron
- 2/3 szklanki konfitury jabłkowej (ja wykorzystałam konfiturę jabłkową z cynamonem i rodzynkami bez cukru swojej roboty)
- 1 jajko
- 1/3 szklanki ciemnej melasy
- 2,5 szklanki mąki pełnoziarnistej
- 1/2 szklanki otrębów pszennych
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej
- przyprawa do piernika (na oko)*
- przyprawa do ciasteczek korzennych ( na oko)*
- odrobina cukru pudru z ksylitolu
- do dekoracji: migdały, orzechy nerkowca, orzechy włoskie, suszona żurawina 
- białko z jednego jajka

*Moje przyprawy zawierają cukier, postarajcie się kupić/zrobić takie bez cukru, sama takich poszukuję, jeśli znajdziecie pierwsi, dajcie proszę znać.
Przygotowanie:
W jednym naczyniu zblendować na gładką jednolitą masę konfiturę jabłkową z olejem w pestek winogron. Dodać jajko oraz melasę, dokładnie wymieszać. 
W drugim naczyniu wymieszać mąkę, zmielone prędzej otręby, sodę oraz przyprawy. Połączyć dwie masy ze sobą, dokładnie wymieszać.
Podzielić ciasto na 2 równe części, uformować kulki i obwinąć folią spożywczą, odstawić do lodówki na 2 godziny.
Rozgrzać piekarnik do temperatury ok. 200 °C. 
Pierniczki nie mogą być zbyt cienkie, bo będą bardzo twarde po upieczeniu, dlatego uważajcie na to. Wycięte pierniczki posmaruj delikatnie białkiem jajka. Moje pierniczki piekłam w 3 turach, za każdym razem, kiedy skończyłam wycinać pierniczki z ciasta, pozostała część ciasta była w lodówce. 2 blachy z 3 ozdobiłam bakaliami, jedną pozostawiłam bez dekoracji. Piekłam 1 blachę ok. 10-12 min.
Po upieczeniu i wystygnięciu oprószyłam je cukrem pudrem z uprzednio zmielonego ksylitolu.

Gotowe pierniczki wrzuciłam do słoja, do którego dodałam też podsuszoną pomarańcz, goździki oraz laski cynamonu, nabiorają wtedy aromatu.
Dziś część zapakowałam w małe prezenciki i rozdałam bliskim z okazji Mikołajek, mam nadzieję, że im zasmakują.
Smacznego, koniecznie dajcie znać jak wyszło :)

13 komentarzy:

  1. jutro postaram się wypróbować Twój przepis ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale ciekawy przepis! :-) Muszę wypróbować :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super bede musiała spróbować a ten cukier ksyloli to ogólnie dostępnych jest ? Ja light aż tak nie jadam jak zwykłym oprusze to chyba też ok będzie?

    OdpowiedzUsuń
  4. Wyglądają równie apetycznie, a może nawet i lepiej niż te bardziej kaloryczne ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. u mnie juz pierwsza tura się robiła w piątek :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mniam mniam!!! Uwielbiam pierniczki!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Wyglądają bardzo artystycznie, chyba bym nie zjadła :) :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepieknie wyglądają te pierniczki;) My też jesteśmy już po pieczeniu pierników, wyszło około 100 sztuk;) Ale podałaś Nam swietny patent na dorzucenie do pojemniczka pomarańczy i innych aromatów ;) Musimy koniecznie wypróbować;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wyglądają naprawdę przepysznie, chyba skuszę się i w tym roku zrobię takie pierniczki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. A wiesz moze czy ciasto moze polezec dluzej w lodowce nawet do 12h?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :* Zapraszam do obserwacji oraz polubienia mnie w Social Media :)