O tym, jak Skleroterapia zmieniła moje życie!

Share this Post Share to Facebook Share to Twitter Email This Pin This
Żylaki, to choroba, z którą zmagamy się w mojej rodzinie od pokoleń, ale przez lata medycyna poszła "do przodu" i kliniki oferują wiele metod leczenia tej dolegliwości. Geny są jedną z przyczyn powstawania żylaków, ale także długotrwałe przebywanie bez ruchu w pozycji stojącej lub siedzącej,nadwaga oraz mała aktywność fizyczna. Niestety, ale większość z tych przyczyn tyczy się mnie, dlatego mój problem zaczął się wcześnie. Przy dolegliwości, jaką są żylaki należy unikać gorących kąpieli, kąpieli w saunie czy też długiego przebywania na słońcu w wysokich temperaturach, a tak naprawdę nie unikałam tego, ponieważ byłam tego nieświadoma i to również powodowało moje narastające dolegliwości.

Jeszcze kilka lat temu niewiele wiedziałam o przyczynach, zapobieganiu oraz leczeniu żylaków kończyn dolnych, teraz jestem już dużo bardziej uświadomiona. Od kiedy zaczęłam siedzącą pracę przy biurku dokuczały mi bóle nóg, pieczenie, skurcze stóp, skurcze łydek, a nawet obrzęki stóp. Nie wspomnę już o nieestetycznym wyglądzie, który bardzo mi przeszkadzał. Wstydziłam się zakładać krótkie spodenki czy spódniczki, czułam się niekomfortowo. 

Zachowawczo należy podczas relaksu unosić kończyny do góry, ja kładę nogi na stos poduszek i przeglądam w tym czasie Social Media, bawię się z Cezarem lub też oglądam TV :)

Moja mama, która również cierpi na tę dolegliwość opowiedziała mi o zabiegu metodą skleroterapii, na jaki się wybiera, było to ponad rok temu, poszłam w jej ślady i umówiłam się na wizytę. Wybrałam klinikę, którą poleciła mi mama i choć trochę się bałam, to pierwsza wizyta przebiegła gładko. Lekarz sprawdził dokładnie, w jakim stadium są moje żylaki, wykonał USG (mapowanie za pomocą USG Doppler) i przedstawił mi przebieg leczenia. 

Skleroterapia, jest mało inwazyjną, bezpieczną i skuteczną metodą leczenia żylaków kończyn dolnych, która może być zastosowana zarówno do leczenia zmian o małym jak i dość znacznym stopniu nasilenia. Polega na wstrzyknięciu roztworu środka obliterującego (powodującego zanik żylaka) do wnętrza zmienionego chorobowo naczynia. Lekarz dokonuje wielokrotnych nakłuć zmienionych chorobowo żył za pomocą cienkiej igły oraz wstrzyknięciu środka obliterującego do ich wnętrza. Mój zabieg został podzielony na kilka wizyt, najpierw na każdą z nóg, później byłam jeszcze dwukrotnie na kontroli oraz dostrzyknięciu leku. Od mojej ostatniej wizyty minął niecały miesiąc, teraz odwiedzę klinikę na kontrolę za około rok. Za każdym razem podczas wizyty wykonywane są zdjęcia nóg, aby na koniec leczenia porównać jak to wyglądało "przed" i "po", niestety nie otrzymałam tych zdjęć do domu, ale różnica jest niewyobrażalnie duża. Po zabiegu konieczne jest noszenie specjalnych uciskowych pończoch, ale można się do nich przyzwyczaić. Siniaki po zabiegu zostają na dość długo, ale po stosowaniu maści "Arcalen" zaczęły już całkiem ładnie znikać. Poza aspektem wizualnym, nie odczuwam teraz tak intensywnych bóli nóg, pieczenia, skurczów czy obrzęków. Nie wstydzę się wskoczyć w krótkie spodenki i cieszę się, że zdecydowałam się na zabieg. Wiem, że żylaki od lat leczy się chirurgicznie, ale do tej metody nie jestem przekonana, bardzo boje się jakichkolwiek wizyt w szpitalu, dlatego Skleroterapia jest idealnym rozwiązaniem. Koszt takiego zabiegu to około 2200 zł (u mnie były to 4 wizyty). Jakie kliniki zajmują się leczeniem żylaków można zobaczyć tutaj.
Skleroterapia jest znaną od kilkudziesięciu lat metodą leczenia żylaków kończyn dolnych polegającą na iniekcji roztworu środka obliterującego (powodującego zanik żylaka) do wnętrza zmienionego chorobowo naczynia.

Źródło: https://www.tourmedica.pl/zabiegi/leczenie-zylakow-konczyn-dolnych/
mapowanie za pomocą USG Doppler)

Źródło: https://www.tourmedica.pl/zabiegi/leczenie-zylakow-konczyn-dolnych/
mapowanie za pomocą USG Doppler)

Źródło: https://www.tourmedica.pl/zabiegi/leczenie-zylakow-konczyn-dolnych/
mapowanie za pomocą USG Doppler)

Źródło: https://www.tourmedica.pl/zabiegi/leczenie-zylakow-konczyn-dolnych/
mapowanie za pomocą USG Doppler)

Źródło: https://www.tourmedica.pl/zabiegi/leczenie-zylakow-konczyn-dolnych/


Oczywiście zmiana trybu życia, aktywność fizyczna, redukcja wagi ciała oraz zmiana diety, na zdrową, to dodatkowe czynniki, które w połączeniu ze skleroterapią dają mi wspaniałe efekty.

Jeśli borykacie się z problemem żylaków nóg i obawiacie się operacji chirurgicznej, to zapoznajcie się z metodą Skleroterapii i uwolnijcie swoje nogi!

15 komentarzy:

  1. U mnie w rodzinie babcia oraz mama walczą z żylakami. Mnie pewnie też to dopadnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Geny to jedna z najczęstszych przyczyn pojawiania się żylaków.

      Usuń
  2. Niestety u mnie zaczyna się ten problem... Jeśli będzie się pogłębiał, to na pewno zdecyduję się właśnie na skleroterapię, też się boję ingerencji chirurgicznej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Boję się myśleć o ingerencji chirurgicznej nawet, więc Skleroterapia jest dla mnie świetnym rozwiązaniem.

      Usuń
  3. Polecę mojej siostrze ciotecznej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie ma babcia, ja na razie nie mam żylaków, ale widoczne żyły na łydkach. Muszę je obserwować, by nie zrobiły mi się kiedyś żylaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kontroluj Kochana, uważaj ta te żyły, to początek :/

      Usuń
  5. U mnie rodzinnie te paskudy wychodzą. Mama miala kiedyś ostrzykiwane zylaki, na jakis czas byl spokoj. Od roku czekam na państwową wizytę u chirurga naczyniowego.. Ale skierowanie dostalam cusem, bo podobno panstwowo to przy winogronach zachodzących na plecy dopiero probuja cos robic. Moze chociaz usg sie doprosze. Prywatnie zamykam od wiosny naczynia, wiec na ten zabieg raczej teraz nie odloze, chociaz opcja super... W koncu sie tego pozbyć.naczynka...żylaki co to dalej bedzie. ��

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie rodzinnie te paskudy wychodzą. Mama miala kiedyś ostrzykiwane zylaki, na jakis czas byl spokoj. Od roku czekam na państwową wizytę u chirurga naczyniowego.. Ale skierowanie dostalam cusem, bo podobno panstwowo to przy winogronach zachodzących na plecy dopiero probuja cos robic. Moze chociaz usg sie doprosze. Prywatnie zamykam od wiosny naczynia, wiec na ten zabieg raczej teraz nie odloze, chociaz opcja super... W koncu sie tego pozbyć.naczynka...żylaki co to dalej bedzie. ��

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasza Służba Zdrowia to temat, o którym można mówić dużo i długo :/

      Usuń
  7. U mnie w rodzinie tato ma spore problemy. U mnie już widać "wybrzuszenia" i czasem odczuwam ból. Ale staram się prowadzić aktywny tryb życia jak jazda na rowerze, ćwiczenia, biegi (zwykle do autobusu) :D
    Dobrze wiedzieć, że taka metoda istnieje. :)
    Pozdrawiam ze słonecznej Szwecji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie to również problem w rodzinie od lat, dlatego trzeba szczególnie dbać o siebie i mieć na uwadze, że taka metoda istnieje.

      Pozdrawiam z Pomorza :)

      Usuń

Dziękuję za komentarz :* Zapraszam do obserwacji oraz polubienia mnie w Social Media :)