Klimuszko "pij i chudnij", czy to działa?

Share this Post Share to Facebook Share to Twitter Email This Pin This
Nadeszła pora na recenzję napoju Klimuszko "Pij i chudnij", o który często mnie pytacie od samego początku, kiedy dodałam post na FB oraz Instagramie z informacją, że zaczynam jego stosowanie. 

Do tej pory nie stosowałam takich specyfików, ale zapoznałam się z jego opisem na stronie producenta i zdecydowałam się przetestować w ramach akcji testowania na portalu urodaizdrowie.pl.

Napój Pij i chudnij ma za zadanie wspomaganie prawidłowej masy ciała. Ma formę gotowego napoju, 12-krotnie skondensowana mieszanina naturalnych ziół i owoców - dla koneserów natury, zioła suszone, odpowiednio rozdrobnione, przygotowane jako gotowe do wypicia w formie napoju, dosłodzone fruktozą.

 Opis producenta: 
"...udowodnione działanie moczopędne (Levistici radix, Equiseti herba), żółciopędne (Levistici radix, Taraxaci radix cum herba, Millefolii herba), obniżenie poziomu glukozy poposiłkowej (Taraxaci radix cum herba, Phaseoli pericarpium), zmniejszenie poziomu cholesterolu i triglicerydów (Taraxaci radix), a także działanie osłonowe śluzu (Lini semen) może prowadzić – biorąc pod uwagę jednoczesne synergistyczne działanie składników produktu – do przyspieszenia pasażu  jelitowego, zwiększenie wydalania (zwiększona diureza) i zmniejszenie absorbcji wody, wchłaniania, co w konsekwencji (przy jednoczesnym stosowaniu niskokalorycznej diety) prowadzi do zmniejszenia masy ciała..." 
(fragment Opinii Naukowego Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu - 2006 rok)

Surowce zastosowane w mieszance posiadają liczne, dobrze udokumentowane monografie. Należą do grupy bezpiecznych, nie stanowią dla człowieka zagrożenia toksycznością i nie zawierają składników szkodliwych dla zdrowia.

Forma preparatu:
Forma gotowego napoju, 12-krotnie skondensowana mieszanina wyciągów z naturalnych ziół i owoców - dla koneserów natury, zioła suszone, odpowiednio rozdrobnione, przygotowane jako smaczny wyciąg, gotowy do wypicia w formie napoju, dosłodzony fruktozą (przyjazny dla cukrzyków).

Dozowanie:
Bardzo proste w użyciu - z buteleczki wystarczy wypić jeden łyk napoju (ok. 15 ml ), który stanowi odpowiednik zaparzonych ziół (1,5 g) jako jednej dawki przed posiłkiem. Trzy takie dawki (czyli ok. 50 ml) odpowiadają dawce dobowej (w przeliczeniu na ok.4,5 g ziół sypkich).

Zastosowanie:

Napój posiada działanie wspomagające w procesie obniżania masy ciała. Siemie lniane poprzez zdolność pęcznienia wpływa na regulacje czynności przewodu pokarmowego i zwiększa częstotliwość wypróżnień. Korzeń mniszka, ziele krwawnika i korzeń lubczyka, usprawniają trawienie. Dodatkowo korzeń mniszka oraz ziele skrzypu wpływają na zwiększenie diurezy, usuwając produkty przemiany materii łącznie z nadmiarem wody z organizmu. Efektem powyższych działań surowców jest ułatwienie obniżenia masy ciała.

Sposób użycia:
Nie przekraczać dawki 50 ml napoju w ciągu doby. Stosować 15 ml (1 łyk) 20-25 minut przed śniadaniem, 30 ml (2 łyki) i przed obiadem oraz 15 ml (1 łyk) przed kolacją.


Moja opinia:
Produkt w formie napoju przypadł mi do gustu, smak jest typowo ziołowy, ale nie przytłacza i dobrze się go wypija. Buteleczki są poręczne, dyskretne, małe, można mieć ją zawsze przy sobie, również podczas podróży. Mieszanka ziół, jakie wymienia producent są dobrze mi znane, świetnie działają na organizm, a w połączeniu wspomagają przemianę materii, trawienie, pozbywanie się nadmiaru wody z organizmu, a co za tym idzie, waga spada. Nie są to efekty drastyczne, ale zauważalne. Od ponad roku jestem zmotywowana do zdrowego stylu życia, waga spadła, pracuję nad tym, aby spadła jeszcze bardziej. Na pewno samo wypijacie napoju Klimuszko nie zdziała cudów, ale kiedy dodamy do tego jeszcze zdrową dietę i ćwiczenia, to efekty będą stałe. Na pewno napój jak już wspomniałam wspomaga przemianę materii, traweinie oraz pozbywanie się nadmiaru wody w organiźmie, a to bardzo ważne. Nie spodziewajcie się, że pijąc napój i nie robiąc nic innego, Wasza waga będzie drastycznie się obniżać, ponieważ tak nie będzie. 
Czy polecam? Owszem, ale jego cena niestety nie należy do najniższych, ponieważ zapas na miesiąc kosztuje 99 zł + Koszt wysyłki. W zestawie znajduje się 15 buteleczek x 100 ml.

Do kupienia: www.klimuszko.pl

7 komentarzy:

  1. Jakaś dziwna matematyka, 15*3=45, a nie 50, potem producent pisze o 60... Nie wiem, chyba nie odważyłabym się tego pić ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie kupilabym tego, ale są osoby, które sięgną po wszystko, aby tylko miec nadzieje, silowni że od tego schudną. Nic bowiem nie zastąpi racjonalnej i zdrowej diety oraz ćwiczeń, nie koniecznie na siłowni aby schudnąć.

    OdpowiedzUsuń
  3. Słyszałam nie raz o ziołach Klimuszki i chyba nawet też jakieś kiedyś piłam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Czy to faktycznie działa? Hmmm dla mnie to kolejny marketingowy wypad, bo czego kobieta nie zrobi żeby schudnąć ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. super, że to działa. ja dziś zapisałam się do studio figura. wykupiłam karnet i mam nadzieję, że uda mi się zrzucić nagromadzone latem kg. bp ja mam odwrotnie niż większość kobiet, latem tyję, zimą chudnę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba wolę jakieś inne sposoby na odchudzanie niż picie ziół :D Nie jestem przekonana do takich specyfików ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :* Zapraszam do obserwacji oraz polubienia mnie w Social Media :)